Spotkanie rewanżowe III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów i starcie greckiego Panathinaikosu z duńskim Odense. W pierwszym meczu padł wynik remisowy 1:1, co w lepszym położeniu stawia piłkarzy z Aten (bramka zdobyta na wyjeździe). Grecy na swoim obiekcie są naprawdę groźni. Chodzi mi tutaj o żywiołowo dopingującą publiczność, jak i warunki atmosferyczne, na które goście z Odense mogą nie być przygotowani. Jak wiemy z Grecji panują obecnie wysokie temperatury. Koniczynki są zespołem lepszym, mają w składzie wielu znanych graczy, takich jak choćby Karagounis, Govou czy Leto. Już w pierwszym meczu Panata udowodniła, że jest zespołem lepszym, jednak zmarnowali dużo dobrych okazji. Bramka dla Odense padła w końcówce i z dużego przypadku. Remis ustawia tutaj Koniczynki, ponieważ to Duńczycy muszą zaatakować. Remis 0:0 daje awans Grekom. Odense musi się otworzyć, a to stworzy okazje na kontry dla graczy z Aten, które moim zdaniem mogą przynieść efekty w postaci gola. Osobiście stawiam na wygraną Panaty 2:0. Kurs dość ciekawy.

