Trzecią kolejkę grupy mistrzowskiej zakończymy w Gliwicach, gdzie wicelider Piast będzie gościło rozpędzoną Lechię. Piast by pozostać w grze o mistrzostwo musi wygrać, by zbliżyć ponownie na trzy punkty do Legii Warszawa. Po dwóch spotkaniach rudny mistrzowskiej w zespole jest wielki niedosyt bo z Cracovia bramka stracona w 90 minucie a z Lechem mimo że przegrywali 2:0 zremisowali ale gdyby nie czerwona kartka to mogli zagrać o pełną pulę. Nad grupą pościgową mają natomiast cztery oczka przewagi czyli dość bezpiecznie. Gliwiczanie w sezonie u siebie przegrali tylko raz i są najlepiej punktującą ekipą. Jeśli chodzi o rok 2016 to Lechia walczyła by z Legią o mistrzostwo, przespany początek sezonu, albo po prostu brak odpowiedniego trenera nie pozwoli w tym roku na rywalizację o mistrza bo na pewno z taką myślą budowana jest ta ekipa. Najważniejsza rzecz jest taka że znaleziono trenera który potrafi ten potencjał kadrowy wykorzystać. Ofensywa jest świetna połączona z wysokim pressingiem daje wiosną świetne wyniki. Mankamentem były wyjazdy ale i tutaj jest już znacząca poprawa, zobaczymy czy dziś będzie dużo siła na tą intensywną grę bo na pewno kosztuje ona sporo siła co szczególnie w drugiej połowie dobija się na poczynaniach w defensywie gdzie pojawia się sporo luk i tak od Listopada tracili zawsze w delegacji przynajmniej bramkę. Piast pokazał się z dobrej strony w Poznaniu a wyjazdy to na pewno nie ich atut, zdecydowanie lepiej czują się w domu a co ważniejsze są znacznie aktywniejsi w ofensywie, w 16 spotkaniach zdobyli 28 bramek, a ostatnią porażkę zanotowali w Październiku. Lechia będzie jednak tak naprawdę ich pierwszym poważnym testem szczególnie dla defensywy bo nie ma co ukrywać Śląsk, Pogoń, Podbeskidzie, Jagiellonia i Cracovia (w obecnej formie ) to nie ten poziom co Lechia a i tak wicelider miał problemy w defensywie. Zresztą widać to na wyjazdach gdzie Lech wbija dwie bramki, Zagłębie demoluje 4:1. To będzie dla nich test ale sami w ofensywie mają wiele do zaoferowania szczególnie tutaj tak jak podkreślałem wyżej. To po raz kolejny może być otwarty mecz tak jak w ostatnich pięciu starciach tych ekip gdzie tylko raz nie padł over 3.5!!, a dodatkowo wydaje mi się że Lechia jest znacznie pewniejsza i mocniejsza niż w tamtych starciach, do tego remis nic nikomu tutaj nie da.

