Dzisiejszej nocy o godzinie 01:30 swój mecz rozegrają drużyny Pittsburgha Penguins i Colorado Avalanche. Jak dla mnie zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu są oczywiście gospodarze, którzy po dłuższym odpoczynku spotkają się z zespołem który ostatnimi czasy radzi sobie dość słabiutko. Po ostatnich meczach u siebie wyjazd do Pittsburgha nie wróży niczego dobrego, skoro na własnym lodowisku nie potrafią wygrać, raczej na pewno nie uzyskają korzystnego rezultatu na ciężkim terenie u Pingwinów. Avalanche w ostatnich trzech meczach strzelili razem dziewięć goli co uważam, że i tak jest dobrym wyczynem jak na nich. Grają teraz z Penguins które ma bardzo poukładaną obronę i szczerze to wątpię by strzelili więcej niż dwa gole. Każdy inny wynik niż wygrana Pittsburgha będzie wielką sensacją i sądzę, że bezformie drużyny przyjezdnej da się we znaki i zobaczymy pogrom ze strony gospodarzy, którzy i tak już długi czas nie postrzelali sobie większej ilości bramek. Stawiam na pewną wygraną gospodarzy.

