W niedzielne popołudnie w Bielsku Białej miejscowe Podbeskidzie zagra dzisiaj w 3 kolejce T-Mobile Ekstraklasy z Ruchem Chorzów. Mecz ten będzie bardzo ważny dla obu ekip, ponieważ każda z nich nie wywalczyła jeszcze w obecnych rozgrywkach nawet 1 punktu. Piłkarze z Bielska Białej przegrali z Pogonią Szczecin 2-3 i Lechią Gdańsk 0-1. Zespół z Chorzowa z kolei uległ Śląskowi Wrocław 0-2 i dość niespodziewanie drużynie beniaminka z Łęcznej 1-2. Zespół gospodarzy przed sezonem został wzmocniony między innymi takimi piłkarzami jak Demjan i Patejuk, którzy mieli dać drużynie więcej jakości, ale jak narazie obydwaj zawodzą. W tygodniu do drużyny dołączył także Maciej Korzym, który ma być receptą na skuteczną ofensywę zespołu dowodzonego przez Leszka Ojrzyńskiego. Dzisiaj "Górale" liczą na przełamanie i w tym meczu chcą zdobyć pierwsze punkty w tym sezonie. Zespół z Chorzowa słabą postawę na inaugurację rozgrywek tłumaczy tym, że drużyna gra ostatnio co 3 dni uczestnicząc w eliminacjach do Ligi Europejskiej i brakuje jej szerszej kadry do gry na 2 frontach. Podopieczni Jana Kociana w czwartek zremisowali na własnym obiekcie z Esbjerg fB w III rundzie eliminacji i do Danii drużyna pojedzie po zwycięswto lub bramkowy remis, który da im awans do ostatniej rundy eliminacyjnej. Bilans ostatnich bezpośrednich spotkań pomiędzy tymi zespołami jest bardzo wyrównany. Z ostatnich 6 meczy po 2 razy wygrywali piłkarze Podbeskidzia i Ruchu a pozostałe 2 mecze zakończyły się podziałem punktów. W poprzednim sezonie w Bielsku Białej padł bezbramkowy remis a w rundzie rewanżowej Chorzowianie na własnym boisku wygrali 1-0. Dzisiaj zapowiada nam się bardzo wyrównany pojedynek, który moim zdaniem zakończy się remisem.

