Witam, na jutro wybrałem spotkanie polskiej ekstraklasy piłkarskiej w którym na przeciwko siebie staną drużyny Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Ruchu Chorzów. Dla mnie faworytem w tym spotkaniu jest ekipa gospodarzy spotkania , która pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego radzi sobie dobrze, znaczy dobrze wygląda, stwarza sobie sytuację podbramkowe, aczkolwiek nie udaję się zdobywać tych punktów, w pierwszym spotkaniu porażka na własnym stadionie z zespołem Szczecińskiej Pogoni następnie porażka z Lechią Gdańsk w spotkaniu w którym musieli radzić sobie spory czas w 10 ,ale swoje sytuację na wyrównanie mieli , jednak jak zwykle zabrakło skuteczności, myślę że jutro może być podobnie . co prawda nie zagra kapitan Marek Sokołowski , który został ukarany w poprzednim spotkaniu czerwonym kartonikiem,ale powinni sobie w tym spotkaniu poradzić bez niego , Ruch bowiem ma spotkanie wyjazdowe w lidze europy z Duńskim Esbjergiem , pierwsze spotkanie napawa optymizmem, ponieważ Chorzowianie nie stracili bramki na własnym stadionie , padł wynik bezbramkowy. Ja na ten mecz wybrałem wygraną drużyny gospodarzy i prawdopodobnie będzie to niski wynik.
Dziś w Bielsku-Białej dojdzie do spotkania ekip, które jeszcze nie mają punktu na swoim koncie. Przed tą kolejką takich ekip było 4 ale jak wiemy wczoraj swój pierwszy punkt zdobyła Korona i gdyby dziś padł remis to jedyną ekipą bez punktu po 3 kolejkach byłaby Cracovia. Ale czy remis w tym starciu jest możliwy? Patrząc na ostatnie sezony ewidentnie widać, że w tych spotkaniach punktują ekipy, którym potrzebne są punkty. W dwóch poprzednich sezonach walczące o utrzymanie Podbeskidzie przyjeżdżało do Chorzowa i przy Cichej wygrywało (mimo, że np. w poprzednim sezonie Ruch walczył o puchary a Podbeskidzie było na dnie ligowej tabeli). Dziś wydaje się, że punkty potrzebne są obu ekipom, dlaczego więc nie miałby paść remis? Warto w tym miejscu zauważyć, że Podbeskidzie owszem w ostatnich sezonach przy Cichej wygrywało z "Niebieskimi" ale u siebie mają z tym spory problem. W Ekstraklasie Podbeskidzie jeszcze z Ruchem nie wygrał (2 porażki i remis) a ostatnia ligowa wygrana z Ruchem u siebie to sezon 2003/04 od tamtej pory Ruch do Bielska-Białej przyjeżdżał 6 razy z czego po 3 razy wygrywał i remisował. Oczywiście w pierwszych spotkaniach ligowych to Podbeskidzie prezentowało się korzystniej, bo i w starciu z Pogonią i w starciu z Lechią grali ambitnie i de facto nie zasłużyli na porażki. Ruch natomiast grał przeciętnie i z Śląskiem i z Łęczną ale tutaj na usprawiedliwienie można wspomnieć o grze "Niebieskich" w el. Ligi Europy. Dziś też są przeddzień rewanżowego starcia z Esbjerg fB. Czy Podbeskidzie będzie potrafiło to wykorzystać i wygrać po raz pierwszy od ponad 10 lat na własnym stadionie z Ruchem? Myślę, że mogą mieć z tym kłopot tym bardziej, że dziś w barwach Górali nie zagra Marek Sokołowski czyli jeden z liderów tej drużyny (czerwona karta w poprzednim meczu). Ponadto Ruch to drużyna dobrze zorganizowana i jeżeli gra w najmocniejszym składzie ciężko jest sforsować ich linię obronną (w LE dwa razu zagrali już na zero z tyłu). Być może również dziś uda im się ta sztuka, co prawda w Podbeskidziu zapewne zadebiutuje dziś Maciej Korzym ale umówmy się nie był to nigdy typowy "łowca goli" a wydaje się, że właśnie takiego piłkarza aktualnie w Podbeskidziu najbardziej brakuje. Moja propozycja na to spotkanie to podział punktów.
O godzinie 15:30 swój trzeci mecz w tym sezonie rozegrają Podbeskidzie Bielsko-Biała i Ruch Chorzów. Obie drużyny na tę chwilę grają nieciekawy wręcz antyofensywny futbol. W pierwszym meczu Bielszczanie zmierzyli się z Pogonią, z którą wygrywali do 84. minuty, jednak mecz przegrali. Był to efekt nerwowej końcówki bo Górale nie chcieli stracić wygranej. W tym spotkaniu ciężko było im grać za czterdziestym metrem połowy Szczecinian. Mając na uwadze również małą ilość dośrodkowań, można dojść do wniosku że te dwie bramki były zdobyte dość szczęśliwie. Mecz z Pogonią to już przeszłość ale warto nadmienić że podobnie zagrali w Gdańsku, gdzie zostali zmiażdżeni, choć wynik (1:0) był możliwie najmniejszym wymiarem kary. Uważam że mało ofensywna gra może mieć też miejsce w meczu z Ruchem, który do meczu nie podchodzi jako faworyt i nie będzie się rzucał od pierwszych minut na śmiałe atakowanie. Chorzowianie pomimo dwóch porażek ze Śląskiem i z beniaminkiem Górnikiem Łęczna są nadal solidną ekipą. Te dwie porażki po części można zrzucić na ich częste granie, dodatkowo 4 mecze w kwalifikacjach do Ligi Europy. To głównie sprawiło że trener Jan Kocian nie mógł wykorzystywać przez 90 minut swoich najlepszych graczy. Mając na uwadze to jak zagrały te drużyny w swoich pierwszych dwóch meczach można dojść do wniosku że teraz również nie zobaczymy ofensywnej gry. Obie drużyny do meczu podejdą chyba z chłodną głową bowiem porażka którejś z drużyn może bardzo źle rokować na resztę sezonu. Sądzę że istnieją duże szanse że obejrzymy bezbramkowy remis. Nawet jeśli któraś z drużyn zdobędzie bramkę, przegrywający wtedy będą musieli się rzucić do ataku, bowiem 0 pkt po trzech meczach Ruchu czy 1pkt Podbeskidzia jak wcześniej wspominałem może się odbić na spotkaniach w następnych kolejkach - ciężko jest wówczas grać z myślą że po trzech kolejkach ma już się taką stratę do czołówki. Stawiam na remis.
Spotkanie polskiej Ekstraklasy, a dokładniej dwóch ekip które w dwóch spotkaniach zdobyły aż.. 0 punktów. O Podbeskidziu można powiedzieć, że to wszystko na ich życzenie. Zarówno w meczu z Pogonią zasłużyli przynajmniej, tak samo byłoby prawdopodobnie w Gdańsku gdyby nie błędy Richarda Zajaca. Ruch natomiast można usprawiedliwić faktem, że występują oni w lidze europejskiej. Dziś na pewno nie zobaczymy podstawowego składu gości, a jedynie 3-4 zawodników regularnie grających w pierwszym składzie. Zapowiada się nudny mecz w to niedzielne upalne popołudnie. Pogoda i warunki do gry na pewno będą sprzyjały defensywnej grze i raczej underowi bramek. Goście myślami są już z pewnością przy wyjazdowym meczu w Danii i to spotkanie w tej chwili jest dla nich piorytetowe. Dlatego też moim typem jest under 2.5 goli. Nie spodziewam się dziś gradu goli, a przewidywałbym niskie zwycięstwo gospodarzy bądź bezbramkowy remis.
Jednym z pierwszych dzisiejszych spotkań w ramach 3. Kolejki T-Mobile Ekstraklasy spotkają się ekipy które jeszcze nie wygrały i dziś wyjdą z zamiarem zdobycia pierwszych trzech punktów co już jednym z powodów gry na bramki w tym starciu. Podbeskidzie bo niezwykle trudnym sezon, czeka najprawdopodobniej kolejna walka o utrzymanie. Tym razem jednak zespół wydaje się być znacznie mocniejszy po pierwsze na stanowisku trener pozostał Ojrzyński oraz wreszcie wzmocniono tą formację która najbardziej kulała czyli linia ataku. Wszyscy chyba dobrze pamiętamy fantastyczną końcówkę poprzedniego sezonu w wykonaniu górali, szczególnie imponowali walecznością oraz ambicją bo w tamtym okresie nie liczył się styl a punkty a Podbeskidzie u siebie trzeba przyznać jasno potrafiło murować bramkę bardzo dobrze. Jednak trochę ta taktyka uległa zmianie ze względu na to że trener Ojrzyński wprowadzi bardziej ofensywną grę bo nie ma co ukrywać po objęciu sterów jego celem nie była ładna gra tylko zdobywanie punktów nawet w najgorszym stylu zresztą a nie po to wzmacniano ofensywę takimi graczami jak Patejuk, Demjan czy Korzym by nie grać bardziej ofensywnie na swoim terenie. Efekt innej gry widzieliśmy w starciu z Pogonią przegrany 2:3, w drugiej kolejce przegrali na boisku w Gdańsku 1:0. To o czym trzeba wspomnieć to bardzo kiepska postawa bramkarza Zajaca który nie ma co ściemniać jest winny temu ze nie mają na swym koncie ani jednego punktu. Ruch to największa sensacja poprzedniego sezonu, zespół który po początku sezonu był uważany za jednego z kandydatów do spadku uległa niesamowite metamorfozie, a wszystko dzięki nowemu trenerowi Kocianowi, który poukłada ten zespół w taki sposób że skończyli na pudle. Dyscyplina taktyczna to główna przyczyna sukcesu. Jak na razie początek sezonu na krajowym podwórku bardzo nieudany dwie porażki, najgorsze jest to że ich gra nie wygląda źle brakuje strasznie skuteczności bo w obu starciach dochodzili do wielu sytuacji bramkowych. Z drugiej strony martwi postawa defensywy czyli tego z czego ten zespół słynął na wiosnę, to już nie jest tak strzelna formacja .Kocian słynący z dobrze dobranej taktyki na pewno da sygnał do oddawania strzałów z daleka bo o postawie bramkarza Podbeskidzia już wspomniałem a tacy grace ja Starzyński czy Zieńczuk potrafią celnie przymierzyć z dużej odległości.
W niedzielne popołudnie w Bielsku Białej miejscowe Podbeskidzie zagra dzisiaj w 3 kolejce T-Mobile Ekstraklasy z Ruchem Chorzów. Mecz ten będzie bardzo ważny dla obu ekip, ponieważ każda z nich nie wywalczyła jeszcze w obecnych rozgrywkach nawet 1 punktu. Piłkarze z Bielska Białej przegrali z Pogonią Szczecin 2-3 i Lechią Gdańsk 0-1. Zespół z Chorzowa z kolei uległ Śląskowi Wrocław 0-2 i dość niespodziewanie drużynie beniaminka z Łęcznej 1-2. Zespół gospodarzy przed sezonem został wzmocniony między innymi takimi piłkarzami jak Demjan i Patejuk, którzy mieli dać drużynie więcej jakości, ale jak narazie obydwaj zawodzą. W tygodniu do drużyny dołączył także Maciej Korzym, który ma być receptą na skuteczną ofensywę zespołu dowodzonego przez Leszka Ojrzyńskiego. Dzisiaj "Górale" liczą na przełamanie i w tym meczu chcą zdobyć pierwsze punkty w tym sezonie. Zespół z Chorzowa słabą postawę na inaugurację rozgrywek tłumaczy tym, że drużyna gra ostatnio co 3 dni uczestnicząc w eliminacjach do Ligi Europejskiej i brakuje jej szerszej kadry do gry na 2 frontach. Podopieczni Jana Kociana w czwartek zremisowali na własnym obiekcie z Esbjerg fB w III rundzie eliminacji i do Danii drużyna pojedzie po zwycięswto lub bramkowy remis, który da im awans do ostatniej rundy eliminacyjnej. Bilans ostatnich bezpośrednich spotkań pomiędzy tymi zespołami jest bardzo wyrównany. Z ostatnich 6 meczy po 2 razy wygrywali piłkarze Podbeskidzia i Ruchu a pozostałe 2 mecze zakończyły się podziałem punktów. W poprzednim sezonie w Bielsku Białej padł bezbramkowy remis a w rundzie rewanżowej Chorzowianie na własnym boisku wygrali 1-0. Dzisiaj zapowiada nam się bardzo wyrównany pojedynek, który moim zdaniem zakończy się remisem.

