W ostatnim dzisiejszym meczu ekstraklasy Pogoń zagra z Lechem Poznań. Pogoń w tej fazie rozgrywek jak na razie zremisowała u siebie z Ruchem i przegrała w Gdańsku z Lechią. Wygląda na to, że Portowcy są już zadowoleni z tego co mają, sa bezpieczni i raczej nie mierzą w europejskie puchary. Natomiast Lech ciągle chce zagrać w Lidze Europejskiej. Myślę, że większa motywacja może być po stronie mistrzów Polski. W grupie mistrzowskiej jak na razie zdobyli oni wprawdzie tylko 1 punkt, jednak grali z liderem Legią (0-1 w Warszawie) i wiceliderem Piastem (2-2 z Poznaniu). Dzisiejsze spotkanie powinno być dla nich łatwiejsze. Występ kilku zawodników w ekipie gospodarzy jest niepewny (Matras, Zwoliński, Gyurcso), na pewno nie zagra natomiast Fojut. Lech bez Arajuuriego plus długoterminowo kontuzjowanych (Robak, Sisi). W sezonie zasadniczym Lech przegrał u siebie z Pogonią 1-2. Było to w 1 kolejce, Kolejarz był wówczas u progu kryzysu. W rundzie rewanżowej pokonał już jednak Pogoń na jej stadionie 2-0. Moim zdaniem dzisiaj Kolejarz nie straci punktów. Pogoń ma za mało atutów zwłaszcza w ofensywie, gdyby jeszcze ostatecznie nie zagrał Zwoliński, nie widzę argumentów za Portowcami.

