Wygrywając trzy tygodnie temu na Mestalla 2:1 PSG jest w nieco lepszej sytuacji aniżeli zespół Valencii. Wielkim osłabieniem jednak w drużynie gospodarzy będzie brak Zlatana Ibrahimovicia, który bez wątpienia jest liderem zespołu z Paryża. Poza napastnikiem reprezentacji Szwecji zabraknie także Marco Verrattiego i Thiago Motty. Ernesto Valverde natomiast nie będzie mógł skorzystać z Ramiego i Ricardo Costy, przez co będzie miał ogromne problemy z zestawieniem defensywy i najprawdopodobniej na środku obrony zagra Jeremy Mathieu, którego nominalną pozycją jest lewa obrona. Podopieczni Carlo Ancelottiego w rozgrywkach Ligue 1 przegrali jedynie dwukrotnie przed własną publicznością, a w Lidze Mistrzów pokonali na własnym stadionie wszystkich rywali w fazie grupowej. Ostatnie spotkania tych zespołów w lidze to porażka paryżan i remis 'Nietoperzy', mimo wszystko z pewnością obu zespołom mocno zależy na awansie do dalszej fazy rozgrywek i dzisiejsze spotkanie będzie walką na przysłowiowe 'śmierć i życie'. Valencia jednak ma twardy orzech do zgryzienia i ich ewentualny awans będzie sporą niespodzianką. Mój typ na to spotkanie to 2:1 dla gospodarzy.

