Trzeci mecz to Queens Park Rangers - Liverpool FC. W ostatnich sześciu spotkaniach QPR zdobyli tylko dwa punkty. Ekipa prowadzona przez Marka Hughesa przegrała wszystkie mecze z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. Nowo pozyskani zawodnicy jeszcze się nie zabardzo wkomponowali w zespół i chyba potrzebują no to więcej czasu. Niestety dla nich tego czasu zbyt wiele nie pozostało i jeśli tak dalej pójdzie, ekipa z Luftus Road będzie musiała powrócić do Championship i tam ponownie starać się uzyskać awans, ale niema co jeszcze przesądzać:P The Reds nie za bardzo radzą sobuie w lidze(chyba zbyt dużo remisują. i to na Anfield) ale za to świetnie się im wiedzie w krajowych pucharach. Wygrakli już przecież Curling Cup a kilka dni temu awansowali do półfinału Pucharu Anglii, gdzie zagrają z kimś z pary Everton - Sunderland. Myślę że o miejscu w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów mogą sobie już tylko pomarzyć, i pozostała im walka o Ligę Europejską. Chociaż gdyby tak Chelsea i Arsenal zaczęli masowo tracić punkty to kto wie... ale choćby nawet to wątpie czy Liverpool będzie w stanie do końca sezonu seryjnie je zdobywać. Ja w tym meczu typuje remis ponieważ QPR muszą coś ciułać tych punktów jeśli chcą się utrzymać, a Liverpool jak to Liverpool pewnie zremisują z drużyną z którą powinni wygrać z zamkniętymi oczami:P Mój Typ to "X"

