Dzisiaj wreszcie dojdzie do zaległego meczu w La Liga. Real Madryt podejmie na Santiago Bernabeu Seville. Faworytem wydają się być gospodarze. Ja jednak myślę, że o końcowy tryumf będzie im ciężko. Dlatego stawiam w tym spotkaniu na to, że Andaluzyjczycy w najgorszym przypadku przegrają jedną bramką, a jeżeli polegliby dwoma to otrzymam zwrot stawki. Co przemawia za moim typem? Po pierwsze, absencje podstawowych graczy "Królewskich". W pojedynku tym nie wystąpi Cristiano Ronaldo, ponieważ został zawieszony za swoje brutalne zachowanie. Strata zawodnika takiego formatu odbije się na jakości gry ofensywnej zespołu ze stolicy Hiszpanii. W tym meczu nie wystąpi również Pepe. Podstawowy stoper Realu zmaga się z kontuzja. Jego osobę pewnie zastąpi Varane. Zabraknie również Modrica oraz Coentrao, który w ostatniej chwili wypadł z powodu kontuzji. Po drugie, powrót do zdrowia graczy Sevilly. Zarówno Beto jak i Krychowiak będą już do dyspozycji Unaia Emery'ego. Obaj dobrze się spisują w tym sezonie. Golkiper zapewnia wysoki poziom w bramce, natomiast Polak z pewnością uprzykrzy życie graczom ofensywnym Realu. Kolejnym argumentem będzie świetna dyspozycja przyjezdnych w tym sezonie. Andaluzyjczycy zajmują wysoką, 4. pozycję w ligowej tabeli. Do podium tracą 5 punktów. Na korzyść tego typu przemawia również dyspozycja w ostatnich 5 meczach ligowych gości. Sevilla wygrała 4 takie pojedynki oraz 1 przegrała. Myślę, że w tym spotkaniu nie będą "chłopcami do bicia". Zakład jest będzie przegrany tylko wtedy, jeśli przyjezdni polegliby różnicą minimum 3 bramek. W mojej opinii się na to nie zanosi, dlatego zachęcam do tego typu.

