Najciekawszą parą środkowego wieczoru z Ligą Mistrzów będzie pojedynek pomiędzy wicemistrzem Włoch AS Roma a obrońcą tytułu Barceloną. Zacznę od tego nie tak dawno 8 sierpnia obie ekipy spotkały się w meczu towarzyskim który Barcelona wygrała bardzo gładko 3:0 a spokojnie mogła wyżej, świetne zawody rozegrał Wojtek w bramce ale i tak puścił trzy bramki. Wiele się o tamtego czasu zmieniło po pierwsze to Liga Mistrzów a więc nastawienie obu ekip zdecydowanie inne. Barcelona poprawiła grę w defensywie ale indywidualne błędy nadal się pojawiają tak w meczu z Atletico gdzie prosta piłka i cała defensywa zgubiła linę spalonego, trzeba też mieć w pamięci starcia z Sevilla oraz Bilbao to taki słabszy dzień też może się im przytrafić. Duża strata według mnie to brak Bravo na bramce bo Ter Stegen nie jest w dobrej formie. Ofensywa gra na swoim wysokim poziomie Messi wszedł ostatnio w drugiej połowie i zrobił różnicę widać że chłopak jest w mega formie do tego współpraca z Suarezem oraz Neymarem który też wraca do rytmu po kontuzji już przypomina najlepsza wersję w poprzedniego roku. Wcale mnie nie zdziwi fakt ż Barcelona wygra tutaj wysoko przy takim potencjale w ofensywie tym bardziej że dla mnie defensywa Romy jest bardzo słaba o czym świadczy też fakt że Szczęsny jest wybierany do jedenastki kolejki bo po prostu ma dużo pracy a nie ukrywajmy nikt w Seria nie może się równać z ofensywną Barcelony. Wyjdzie całkiem inna defensywa niż w tamtym spotkaniu z mniejszym doświadczeniem na środku zagrają najprawdopodobniej dwaj młodzi gracze Rudiger oraz Manolas, boczne strony to lepsi gracze w ofensywie niż defensywie. Przed rokiem Roma dostała u siebie lanie w fazie grupowej z Bayernem przegrywając 1:7.

