Kiedy gra drużyna Barcelony zwykle nie jest trudno wskazać faworyta. W zeszłym sezonie zespół z Katalonii triumfował w rozgrywkach Champions League. Co więcej zdobył także mistrzostwo kraju i Copa del Rey. Patrząc na rozgrywki LM w zeszłym sezonie można powiedzieć że tytuł przypadł Barcelonie całkiem łatwo. Ani PSG, ani Bayern, ani w końcu Juventus w finale nie byle w stanie przeciwstawić się Barcie. No ale jak ma się takich piłkarzy jak Rakitić, Neymar, Suarez czy Messi to nic dziwnego. Obecnie w lidze Katalończycy także są na fali. W ostatniej kolejce pokonali groźne Atletico Madryt 2:1 na wyjeździe. Jedyna wpadka przydarzyła się Barcelonie na początku rozgrywek w meczu o Superpuchar Hiszpanii, kiedy to przegrali aż 0:4 z Athletic Bilbao. W meczu z Romą nie zagrają Claudio Bravo, Dani Alves i Douglas - wszyscy leczą kontuzje. Roma natomiast w zeszłym sezonie nie wyszła z grupy w rozgrywek Champions League, a w kraju zajęła drugie miejsce w lidze. Do bramki drużyny z Rzymu wskoczył w tym okienku transferowym Polak Wojciech Szczęsny. W rozgrywkach włoskiej serie A Roma ma 7 pkt ale zdążyła już pokonać Juventus 2:1. Teraz czeka ich na pewno ciężka przeprawa z kandydatem nr jeden do obrony tytułu. Mimo, że mecz jest w Rzymie to pewniakiem dla mnie będzie Barca, która swoim sposobem gry potrafi wygrać praktycznie z każdym. Barca jest drużyną kompletną, potrafiącą grać zarówno atak pozycyjny jak i z kontry. Posiada znakomicie wyszkolonych technicznie zawodników z wieloletnim doświadczenie i ograniem na najwyższym szczeblu. Zwycięstwo nad Romą da też na pewno spokój w dalszym etapie rozgrywek. Stąd mój typ 2.
Mecz Romy z Barceloną zapowiada się najciekawiej z środowych meczów w lidze mistrzów. Tym bardziej, że w tym spotkaniu wystąpi od pierwszej minuty, będący ostatnio w świetnej formie, reprezentant Polski - Wojciech Szczęsny. W tym sezonie Serie A, Roma na swoim stadionie sprawuje się świetnie w 6 ostatnich meczach tylko raz zaznała goryczy porażki. Zwłaszcza zwycięstwo z Juventusem ma szczególny smak. W składzie Romy zabraknie dziś : Pjanicia i Strootmana. Jeżeli chodzi o Barcelone, trener Lusi Enrique ma ostatnio problemy z zestawieniem linii obrony. Dziś w składzie Barcy nie zagrają m.in. Vermaelen czy Dani Alves a w ich miejsce do składu wskoczył Mascherano i 23 latek Sergi Roberto - dla którego będzie to niejako sprawdzian na co chłopaka stać na tle Romy w Lidze Mistrzów. Ponadto wraca do składy PIQUE, po ostatnim zawieszeniu. Mimo wszystko siła ofensywna Barcelony ma się bardzo dobrze. Podsumowując Barcelona powinna dziś sięgnąć po zwycięstwo bez większych problemów a Wojciech Szczęsny przejdzie prawdziwy chrzest w Romie. Typ: 1:2; 1:3 dla Barcelony :)
Najciekawszą parą środkowego wieczoru z Ligą Mistrzów będzie pojedynek pomiędzy wicemistrzem Włoch AS Roma a obrońcą tytułu Barceloną. Zacznę od tego nie tak dawno 8 sierpnia obie ekipy spotkały się w meczu towarzyskim który Barcelona wygrała bardzo gładko 3:0 a spokojnie mogła wyżej, świetne zawody rozegrał Wojtek w bramce ale i tak puścił trzy bramki. Wiele się o tamtego czasu zmieniło po pierwsze to Liga Mistrzów a więc nastawienie obu ekip zdecydowanie inne. Barcelona poprawiła grę w defensywie ale indywidualne błędy nadal się pojawiają tak w meczu z Atletico gdzie prosta piłka i cała defensywa zgubiła linę spalonego, trzeba też mieć w pamięci starcia z Sevilla oraz Bilbao to taki słabszy dzień też może się im przytrafić. Duża strata według mnie to brak Bravo na bramce bo Ter Stegen nie jest w dobrej formie. Ofensywa gra na swoim wysokim poziomie Messi wszedł ostatnio w drugiej połowie i zrobił różnicę widać że chłopak jest w mega formie do tego współpraca z Suarezem oraz Neymarem który też wraca do rytmu po kontuzji już przypomina najlepsza wersję w poprzedniego roku. Wcale mnie nie zdziwi fakt ż Barcelona wygra tutaj wysoko przy takim potencjale w ofensywie tym bardziej że dla mnie defensywa Romy jest bardzo słaba o czym świadczy też fakt że Szczęsny jest wybierany do jedenastki kolejki bo po prostu ma dużo pracy a nie ukrywajmy nikt w Seria nie może się równać z ofensywną Barcelony. Wyjdzie całkiem inna defensywa niż w tamtym spotkaniu z mniejszym doświadczeniem na środku zagrają najprawdopodobniej dwaj młodzi gracze Rudiger oraz Manolas, boczne strony to lepsi gracze w ofensywie niż defensywie. Przed rokiem Roma dostała u siebie lanie w fazie grupowej z Bayernem przegrywając 1:7.

