W 4 kolejce Ligi Mistrzów w grupie E zmierzą się ze sobą ekipy Romy oraz Leverkusen. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że komplet punktów zostanie dzisiaj we Włoszech. Walka w tej grupie praktycznie toczy się tylko o 2 miejsce, bowiem trudno sobie wyobrazić, aby Barcelona nie zakończyła tej fazy rozgrywek na 1 miejscu. Tym bardziej, że mają już 3 oczka przewagi. Ale rywalizacja reszty stawki wygląda bardzo ciekawie. W tym momencie każda z ekip ma szansę do awansu, ale to zawodnicy Romy są w najtrudniejszej sytuacji. Gospodarze zgromadzili do tej pory zaledwie 2 punkty i zajmują ostatnie miejsce, natomiast przyjezdni zgromadzili 4 oczka i są na pozycji 2. Zatem Rzymianie jeśli chcą myśleć o kolejnym etapie rozgrywek muszą powalczyć dzisiaj tylko o zwycięstwo. W 1 spotkaniu pomiędzy tymi zespołami, rozgrywanym w Niemczech, byliśmy świadkami szalonego starcia, jakie niezmiernie rzadko zdarza się w LM. Najpierw piłkarze Bayeru objęli prowadzenie 2-0, ale następnie dali sobie strzelić 4 gole, jednak później zdołali jeszcze doprowadzić do remisu 4-4 i takim właśnie hokejowym rezultatem zakończyło się tamto spotkanie. W rodzimej lidze Roma radzi sobie bardzo dobre, chociaż po serii zwycięstw uległa ostatnio w Mediolanie Interowi 0-1, ale ma tylko punkt straty do lidera. Na własnym stadionie w serie A, Roma gra znakomicie i ma bilans 4-1-0, a w LM zremisowała tutaj Barca 1-1. Natomiast "Aptekarze" prezentują bardzo nierówna formę w niemieckiej Bundeslidze i w ostatniej kolejce ponieśli wyjazdową porażkę 1-2 w Wolfsburgu. W tym momencie zajmują dopiero 7 miejsce, ze stratą aż 14 punktów do 1 lokaty. W delegacjach Leverkusen spisuje się bardzo przeciętnie i ma bilans 2-1-3. Uważam, że grając przed własną publicznością, piłkarze Romy będą w stanie pokonać rywali i tym razem nie popełnią błędu jak ostatnio i nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa. Absencje: Roma - Totti, Keita, Strootman. Leverkusen - Hilbert, Jedwaj.

