Dwa tygodnie temu obie ekipy stworzyły fantastyczny spektakl zakończony ostatecznie remisem 4:4 a śmiało mogło być z jednej i drugiej strony po trzy bramki więcej. Czy taki scenariusz może się powtórzyć dzisiejszego wieczoru w Rzymie, moim zdaniem jak najbardziej tak bo dalej są to ekipy nastawione na ofensywną grę. Roma jak już wspomniałem w kilku inny spotkaniach tej ekipy jest całkiem inną ekipą niż w poprzednim roku, stracili na jakości w defensywie ale zyskali na jakości w ofensywie. Jak na razie są tego plusy, na krajowym podwórku aktualnie trzecie miejsce z najlepszym atakiem w 11 spotkaniach strzelili już 25 bramek w tym aż 15 u siebie w pięciu starciach, jak wspomniałem częściej niż przed rokiem tracą te bramki. Po starciu z Leverkusen mieli trzy bardzo trudne mecze w dwóch pierwszych nie mieli problemu znowu ze strzelaniem bramek, seria zakończyła się w ostatniej kolejce w której ulegli Interowi 1:0 ale było widać po ich grze że trochę skupiają się na tych rozgrywkach, gdzie aktualnie zajmują ostatnie miejsce i strata dzisiaj punktów może oznaczać koniec marzeń o dalszej grze w Lidze Mistrzów. W fazie grupowej do tej pory po za wspomnianym remisem w Niemczech, jeden punkt ugrali z Barceloną 1:1, oraz przegrali z Bate 3:2 – czyli tak jak wspomniałem defensywa nie jest ich mocnym punktem i nie będzie również dzisiaj. Bayer teoretycznie będzie tutaj się cieszył z remisu ale o taki wynik nie będą grać, postarają się o komplet punktów bo jest to zespół który opiera swoją grę na atakowaniu, kreowaniu gry i strzelaniu po prostu bramek. Mając miejsce w ofensywie czują się świetnie, kontry to ogromny atut z tak szybkimi graczami. Po starciu w Lidze Mistrzów rozegrali kolejny mecz w hokeja a nie piłkę wygrywając z Stuttgartem 4:3. Nastawienie tego zespołu będzie dziś ofensywne jak zwykle.

