Rozpędzona Roma, która po niedawnym triumfie nad Lazio, znowu uwierzyła w wicemistrzostwo kraju, podejmie na zakończenie 32. kolejki Bolognę. Goście od kilku tygodni robią wrażenie, jakby myślami byli już na wakacjach, a nie w końcówce sezonu ligowego. Seria sześciu spotkań bez wygranej i trzy kolejne porażki z Interem, Atalantą i Hellasem stanowią tego idealne potwierdzenie. Nie spodziewamy się, by Giallorossi mieli z takim rywalem jakiekolwiek problemy na Stadio Olimpico. Możliwe, że dojdzie nawet do powtórki z efektownego zwycięstwa 5:0 gospodarzy z 2013 roku. Roma przegrała w tym sezonie tylko jedno spotkanie u siebie niespodziewanie ulegając słabej Atalancie 0:2 jeszcze w listopadzie. Od tego czasu jednak Giallorossi wygrali aż pięć spotkań i trzy zremisowali, a po powrocie Luciano Spalettiego zdecydowanie poprawili grę w obronie. Gramy na ekipę Luciano Spallettiego z ujemnym handicapem.

