Na inagurację 7 kolejki T-Mobile Ekstraklasy w piątkowe popołudnie w Chorzowie Ruch zmierzy się z GKS-em Bełchatów. Faworytem jest ekipa gospodarzy, która wygrała trzy ostatnie starcia w Chorzowie z Gks-em w lidze. Ruch zaczął sezon bardzo słabo. Dopiero w ostatnich tygodniach zaczął grać lepiej czego efektem jest ramis 9z Koroną 0:0) i 2 zwycięstwa (z Zagłębiem i Podbeskidziem po 2:1) w lidze oraz awans w Pucharze Polski (wygrana po dogrywce z Koroną). Natomiast Gks jest w wielkim kryzysie. W klubie jest kłótnia o zaległe pęsje i premie dla piłkarzy. Do tego zespół zdobył tylko 1 punkt i zamyka ligową tabelę. Wyjazdowe porażki z Wisłą, Widzewem i Śląskiem nie napawają optymizmem przed meczem w Chorzowie. Jedyną nadzieją może być remis jaki wywalczyli w ostatniej kolejce na własnym stadionie w meczu z Koroną. Wydaje mi się, że Ruch ma wszystkie argumenty, żeby wygrać z GKS-em i tak też typuję.

