W innym dzisiejszym towarzyskim spotkaniu Rumunia zagra z Litwą. Gospodarze są finalistami zbliżających się ME, Litwa nie. Rumuni wydaja się faworytami, jest to jednak mecz towarzyski i inaczej niż w przypadku Chorwatów, o których wspominałem w innym dzisiejszym opisie, akurat tu nie spodziewam się dobrego występu gospodarzy. Iordanescu generalnie powołuje zawodników, którzy mają dobrych agentów. Z tego co można wyczytać od tamtejszych typerów, podobnie jak to było swego czasu w Polsce, takie mecze służą raczej nabijaniu rekordów i zawyżaniu rynkowej ceny niektórych zawodników. Nie wiem, w jakim składzie zagrają, ale tak czy owak będą mieli pod górkę z Litwinami, których poprowadzi nowy trener (Edgaras Jankauskas) i raczej będzie starał się nie przegrać albo nie przegrać wysoko. Nie sądzę też, żeby Litwini strzelili tu bramkę. Poza Splavisem nie mają dobrych ofensywnych zawodników, na połowie rywala są w stanie wymienić 2-3 podania i stworzyć 1 sytuację bramkową w spotkaniu. Z kolei Rumuni, którym dobrze wychodzi gra z kontry, męczą się w ataku pozycyjnym. Awansowali na Euro z bardzo słabej grupy, na 10 spotkań aż 9 kończyli wynikiem poniżej 2,5 bramki. Nawet podejmując Wyspy Owcze, wygrali tylko 1-0. Taki lub zbliżony wynik i dzisiaj wydaje się bardzo prawdopodobny.

