Dla ekipy Pescary każdy mecz jest o życie, musza do końca wszystko wygrać tak naprawdę by pozostać w elicie to jest zadanie nie do wykonania ale próbę tego podejmą. Stawia ich to w takiej sytuacji że od pierwszej minuty muszą grać otwarte zawody i atakować a ich gra w aspekcie defensywnym jest beznadziejna aż 57 bramek straconych w tym 30 w 13 meczach wyjazdowych. W ofensywnie z ekipy z dolnych rejonów są najlepsi czyli potencjał w ataku jakiś jest. To już świadczy o tym że to ekipa bardzo overowa a dodajmy do tego że dwie kolejki temu do ekipy zamykającej ligową tabelę we Włoskie Seria A wróciła legenda czyli Zdenek Zeman. Jest to trener zawsze prezentujący ultra ofensywną piłkę to on jako jeden z pierwszych we Włoszech postawił na ustawienie 4-3-3, tego stylu przez wszystkie lata nie zmienił – każdy klub opierał się na ultra grze ofensywne. Dla niego jest to powrót na stare śmieci. Doświadczony szkoleniowiec prowadził już Pescarę w sezonie 2011/12 i to ze sporym sukcesem bo skończyło się awanse do najwyższej klasy rozgrywkowej. Tak więc jestem pewien że Pescara będzie dziś ustawiona bardzo ofensywne dodając do tego fakt że każdy mecz to walka o „życie”. Zaprocentowało to rozgromieniem rywala w walce o ligowy byt Genoa 5:0. Sampdoria ekipa środka tabeli której nic nie grozi tak więc w tej ekipie jest spory luz który odzwierciedla się w wynikach niepokonani od pięciu kolejek a na rozkładzie mają zwycięstwo z Milanem 1:2, oraz Romą 3:2. Szczególnie dobrze to wygląda w ataku gdzie trener ma trzech strzelców którzy biorą na siebie odpowiedzialność z zdobywanie bramek, miejsca na poszalenie w ataku im nie braknie. Zresztą u siebie jest nastawienie ofensywne o czym przekonała się świetna ostatnio Roma tracąca trzy bramki. Jeszcze do tego dodam fakt ze w ostatnim starciu na tym stadionie gospodarze wygrali 6:0 a taki hokej z Zemanem na ławce może się powtórzyć zawsze, zresztą bez tego trenera Pescara grała już wiele razy w hokej a nie piłkę.

