W mojej opinii najciekawszym, dzisiejszym spotkaniem w Lidze Europejskiej będzie pojedynek pomiędzy Sevillą, a Porto. W pierwszym starciu tych ekip lepsi okazali się Portugalczycy, którzy odnieśli skromne zwycięstwo 1:0. Mimo to uważam, że to teraz Sevilla okaże się lepsza. Moim pierwszym argumentem będzie sytuacja kadrowa. "Smoki" będą musiały sobie poradzić bez swojego najlepszego snajpera, czyli Jacksona Martineza. W Hiszpanii nie wystąpi również pomocnik Fernando. Ci dwaj zawodnicy mają bardzo duży wpływ na grę przyjezdnych i ich brak będzie odczuwalny. Z kolei w zespole z Andaluzji zabraknie Cheryseva, Carrico, Cristoforo i Moreno. Jednak piłkarze ci nie stanowią trzonu tej drużyny. Dodatkowo do składu Sevilli – w porównaniu do pierwszego meczu – powrócą Mbia oraz Fazio. Drugim argumentem będzie świetna dyspozycja gospodarzy na własnym terenie. Sevilla zdołała pokonać u siebie w tym sezonie Real Madryt. Warto również wspomnieć, że zespół ten w poprzedniej fazie rozgrywek, mimo przegranej w pierwszym meczu, zdołał awansować dalej. To pokazuje jak charakterna jest to ekipa. Myślę, że gospodarze odniosą pewne zwycięstwo.

