Southampton to ekipa, która w tym sezonie długo zaskakiwała swoją postawą. Wiadomo bowiem, że latem odeszło z tego klubu kilku czołowych piłkarzy i wielu spodziewało się, że "Święci" w tym sezonie będą raczej bronić się przed spadkiem niż walczyć o czołowe lokaty. Podopieczni Ronalda Koemana walczą jednak w tym sezonie o najwyższe cele, ostatnio byli nawet na pozycji wicelidera rozgrywek. Ostatnio jednak wydaje się, że "Świętych" dopadł kryzys - w 3 ostatnich zdobyli raptem 1 punkt (remis z Aston Villa). Dziś zapewne "Czerwone Diabły" będą starały się to wykorzystać, tym bardziej, że podopieczni Louisa van Gaala złapali wiatr w żagle - wygrali 4 kolejne spotkania ligowe i w przypadku dzisiejszego zwycięstwa awansuję na 3.miejsce w ligowe tabeli. Co prawda na St. Mary Stadium rywalom gra się dość ciężko to jednak ostatnio Manchester City pokazał, że można pokonać Southampton nawet na ich obiekcie i to dość pewnie (3-0). Zresztą United doskonale wiedzą jak wygrywać na St. Mary Stadium, co prawda w poprzednim sezonie zanotowali tu remis (1-1) to jednak wcześniej w 11 spotkaniach Manchester United wygrał 9 razy i 2 razy udała się ta sztuka gospodarzom (ostatni raz w sezonie 2003/04). Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach przed dzisiejszym spotkaniem? Manchester United zagra dziś bez Daley'a Blinda, Angela Di Marii, Luke'a Shaw'a, Phila Jones'a, Rafaela da Silvy i Jesse'ego Lingarda. Nie ma więc nowych kontuzji w zespole United, ponadto wraca do składu Wayne Rooney. Jeśli chodzi o Southampton to tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej, otóż kontuzjowani są Jay Rodriguez, James Ward-Prowse, Sam Gallagher i Morgan Schneiderlin ale też w ostatnim meczu kontuzji nabawił się Jack Cork i wypadł z gry na 6 tygodni. Ponadto pod znakiem zapytania stoi również występ Toby'ego Alderweirelda oraz Dusana Tadica czyli dwóch kluczowych piłkarzy "Świętych" w tym sezonie.

