uż dziś o 20:45 na Jose Alvalade odbędzie się 215 Classico. W pierwszym meczu Smoki wygrały 2:0 po fantastycznym strzale Jacksona i strzelonym karnym przez Jamesa. Sporting Lizbona przeżywa ciężkie chwile i po 20 kolejkach zajmuje dopiero 11 miejsce z dorobkiem 22 punktów (5 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek). A przypomnę, że w poprzednim sezonie klub zajął 4 miejsce (59 punktów). Zimą doszło w tym klubie do rewolucji bo przybyło 4 zawodników a ubyło aż 9.I to ewidentnie ma wpływ na ich wyniki. Zawodnicy FC Porto zaś ostatni raz przegrali z Lwami 6 spotkań temu. Smoki walczą o 1 miejsce w lidze i muszą takie mecze wygrywać, w dyspozycji są fenomenalnej. W każdym meczu przygniatają przeciwnika sytuacjami podbramkowymi i posiadaniem piłki. Mam nadzieję, że dziś znowu przełoży to się na gole i oczywiście na zwycięstwo. Vitor Pereira dokonał trzech zmian w porównaniu z ostatnią kadrą na spotkanie ligowe. Najważniejszą informacją jest brak Joao Moutinho, który na ostatnim treningu przed spotkaniem ligowym doznał kontuzji prawego uda. Oprócz reprezentanta Portugalii dziś nie zobaczymy też Kelvina i Quino. Zabraknie również Mangali, który doznał kontuzji prawego ramienia. Z kolei do kadry wracają Alex Sandro, Atsu i Seba. Stawiam na Smoki

