W Sportingu Lizbona zimą doszło do kilku zmian kadrowych. Odeszli m.in. obrońcy Xandão, Emiliano Insúa i Danijel Pranjic czy też pomocnicy Elias i Marat Izmailov. Jeśli chodzi o tych co przybyli to obrońcy Joãozinho i Miguel Lopes. Nie da się więc ukryć, że transfery zimą w Sportingu wyszły raczej na minus i niestety odbija się to również na wynikach. Ostatnio bowiem ekipa Jesualdo Ferreiry przegrała 3 spotkania (z Estoril, Maritimo i Rio Ave) zremisowali z Guimaraes i wygrali z Gil Vicente. Szkoleniowiec Sportingu z powodu wymuszonej sytuacji musi w ostatnim czasie posiłkować się zawodnikami z drużyn juniorskich czy rezerw i jak widać wychodzi to na razie średnio. Dziś również zobaczymy pewnie kilku nowych piłkarzy bowiem w kadrze zabrakło miejsca dla Khalid Boulahrouz (9/0), Pedro Mendes (3/0), Stijn Schaars (5/0), André Martins (7/0),Jeffrén (11/2), ValentÃn Viola (13/0) a znaleźli się w niej Tiago Ilori, Bruma, Fabrice Fokobo, Ricardo Esgaio, Zezinho czy Gael Etock. Nie da się więc ukryć, że pomimo, iż jest to jeden z klasyków ligi portugalskiej trudno spodziewać się tutaj innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo FC Porto. Zimą drużyna VÃtora Pereiry wzmocniła się m.in. kosztem Sportingu sprowadzając Marata Izmailova. W kadrze meczowej na to spotkanie brakuje co prawda Eliaquim Mangala (16/2), Quiñó (1/0),João Moutinho (20/1) i Kelvin (5/0) ale wciąż to Porto jest faworytem tego spotkania. Ja postanowiłem zagrać tutaj over 2.5. Porto to drużyna imponująca skutecznością, do tej pory zdobyła 49 bramek (więcej o jedną ma tylko Benfica) w statystykach u/o 2.5 więcej w tym sezonie ma overów (12) niż underów (8) w dodatku jeśli chodzi o wyjazdy to tutaj wygląda to następująco 6 overów i 3 undery. Sporting natomiast jak wspomniałem ostatnio próbuje się pozbierać po transferach z klubu i średnio im to wychodzi. Ostatni raz na zero z tyłu zagrali 18 stycznia z Beira Mar w następnych 5 meczach stracili 9 bramek, od Porto więc też można wymagać, że 2-3 bramki Sportingowi są wstanie strzelić nawet na ich boisku. Sporting jednak mimo, że traci ostatnio bramki również dość regularnie przynajmniej jedną w meczu zdobywa. Na 7 ostatnich spotkań ligowych jedynie z Maritimo nie udało im się zdobyć gola. Myślę więc, że szansę na over bramkowy w tym spotkaniu są i warto spróbować zagrać właśnie takie rozstrzygnięcie w tym meczu.
uż dziś o 20:45 na Jose Alvalade odbędzie się 215 Classico. W pierwszym meczu Smoki wygrały 2:0 po fantastycznym strzale Jacksona i strzelonym karnym przez Jamesa. Sporting Lizbona przeżywa ciężkie chwile i po 20 kolejkach zajmuje dopiero 11 miejsce z dorobkiem 22 punktów (5 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek). A przypomnę, że w poprzednim sezonie klub zajął 4 miejsce (59 punktów). Zimą doszło w tym klubie do rewolucji bo przybyło 4 zawodników a ubyło aż 9.I to ewidentnie ma wpływ na ich wyniki. Zawodnicy FC Porto zaś ostatni raz przegrali z Lwami 6 spotkań temu. Smoki walczą o 1 miejsce w lidze i muszą takie mecze wygrywać, w dyspozycji są fenomenalnej. W każdym meczu przygniatają przeciwnika sytuacjami podbramkowymi i posiadaniem piłki. Mam nadzieję, że dziś znowu przełoży to się na gole i oczywiście na zwycięstwo. Vitor Pereira dokonał trzech zmian w porównaniu z ostatnią kadrą na spotkanie ligowe. Najważniejszą informacją jest brak Joao Moutinho, który na ostatnim treningu przed spotkaniem ligowym doznał kontuzji prawego uda. Oprócz reprezentanta Portugalii dziś nie zobaczymy też Kelvina i Quino. Zabraknie również Mangali, który doznał kontuzji prawego ramienia. Z kolei do kadry wracają Alex Sandro, Atsu i Seba. Stawiam na Smoki

