W 7 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Stoke City i Bournemouth. W tym bardzo ciekawie zapowiadającym się starciu trudno jest wyłonić faworyta, ja jednak zaryzykuję na wygrana gospodarzy. Stoke z dorobkiem zaledwie 3 oczek zajmuje 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 7 punktów, co daje im 14 miejsce. Gospodarze zdecydowanie zawodzą swoich kibiców, bowiem nie zdołali jeszcze wygrać żadnego ligowego spotkania. Marny stosunek meczy 0-3-3, przy czym u siebie tylko 0-1-2, na pewno wprowadza bardzo nerwową atmosferę w klubie, który zazwyczaj bardzo spokojnie radził sobie w lidze. Jednak wg mnie dzisiaj jest najlepszy moment na przełamanie, gdyż z kim gromadzić punkty, jak nie z beniaminkiem na własnym stadionie. Zawodnicy Bournemouth grają w kratkę i mają bilans meczy 2-1-3, a w samych delegacjach 1-0-2. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 4 oczka, a w zeszłej rundzie ograli u siebie najsłabszy Sunderland 2-0. Dzisiaj jednak spodziewam się, że gospodarze zagrają w końcu zdecydowanie lepiej i zgarną od dawna oczekiwany komplet punktów. Absencje: Stoke - Shawcross. Bournemouth - Arther, Elphic, Gradel, Mings.

