Stoke City Ostatni mecz: Drużyna Marka Hughesa prowadziła już na Britannia Stadium 2:0 z Leicester, ale powinna wiedzieć, że goście to mistrzowie comebacków, a taki zdarzył się także w tym spotkaniu i choć po meczu Walijczyk miał ogromne pretensje do sędziego powinien za ten wynik winić raczej siebie. Udany powrót: Bojan Krkic zagrał w spotkaniu od początku pierwszy raz po kontuzji i w dodatku strzelił pierwszą bramkę. Reprezentant Hiszpanii zaprezentował też kilka dobrych zagrać, dzięki którym powinien się na dłużej zadomowić w pierwszej jedenastce. Główny problem: Słaby początek sezonu. Trzy punkty w sześciu meczach to zdecydowanie za mało jak na drużynę, która w ostatnich sezonach poważnie się wzmocniła i kolejny mecz może być dla The Potters bardzo ważny. AFC Bournemouth Ostatni mecz: Mimo osłabień w zespole beniaminek dość łatwo pokonał na swoim stadionie Sunderland 2:0 mając kilka innych dobrych okazji na podwyższenie wyniku. Kluczowy gracz: Matt Richie. Szkot w ostatnim spotkaniu strzelił jedną z najładniejszych, jak dotąd, bramek w tym sezonie, które będzie pewnie pod koniec sezonu rywalizowało m.in. z bramką Calluma Wilsona z meczu z Leicester. Główny problem: Pięć ostatnich porażek na Britannia Stadium. Obie drużyny rywalizowały ze sobą w niższych ligach, a każdy mecz na swoim stadionie wygrywało Stoke, które w sumie strzeliło 10 goli, a straciło tylko jednego. Ostatnie wzmocnienia Stoke na duży plus: Bojan, Shaqiri to gracze którzy gwarantują silną ofensywę. Moim zdaniem Stoke wygra ten mecz bez problemów :)
W 7 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Stoke City i Bournemouth. W tym bardzo ciekawie zapowiadającym się starciu trudno jest wyłonić faworyta, ja jednak zaryzykuję na wygrana gospodarzy. Stoke z dorobkiem zaledwie 3 oczek zajmuje 16 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 7 punktów, co daje im 14 miejsce. Gospodarze zdecydowanie zawodzą swoich kibiców, bowiem nie zdołali jeszcze wygrać żadnego ligowego spotkania. Marny stosunek meczy 0-3-3, przy czym u siebie tylko 0-1-2, na pewno wprowadza bardzo nerwową atmosferę w klubie, który zazwyczaj bardzo spokojnie radził sobie w lidze. Jednak wg mnie dzisiaj jest najlepszy moment na przełamanie, gdyż z kim gromadzić punkty, jak nie z beniaminkiem na własnym stadionie. Zawodnicy Bournemouth grają w kratkę i mają bilans meczy 2-1-3, a w samych delegacjach 1-0-2. W ostatnich 3 spotkaniach zdobyli 4 oczka, a w zeszłej rundzie ograli u siebie najsłabszy Sunderland 2-0. Dzisiaj jednak spodziewam się, że gospodarze zagrają w końcu zdecydowanie lepiej i zgarną od dawna oczekiwany komplet punktów. Absencje: Stoke - Shawcross. Bournemouth - Arther, Elphic, Gradel, Mings.

