Jednym z ciekawszych czwartkowych pojedynków Ligi Europejskiej będzie pojedynek pomiędzy AC Torino, a Athletic Bilbao. Dla mnie faworytem tego spotkania będą gospodarze, na których bukmacherzy wystawili dość wysoki kurs. Uważam, że warto na nich postawić. Po pierwsze, dyspozycja włoskiej drużyny na własnym terenie. W Turynie przegrali oni zaledwie 2 ligowe mecze. Po drugie, forma gospodarzy. Drużyna Kamila Glika w 5 ostatnich meczach 4-krotnie pokonywała swojego rywala (Cesena, Inter, Sampdoria, Hellas) oraz raz zremisowała - Cagliari. W świetnej dyspozycji jest Quagliarella. Myślę, że ten zawodnik może wydatnie pomóc swojej drużynie w zwycięstwie. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem, będzie słaba gra Bilbao na wyjazdach. W meczach w delegacji Baskowie na 12 takich pojedynków ligowych tylko w 5 zdołało wbić gola przeciwnikom. Warto również wspomnieć, że do Włoch nie jadą tacy zawodnicy jak Aduriz, Balenziaga i Susaeta. Myślę, że ich strata będzie odczuwalna, a AC Torino wykorzysta atut własnego boiska i wykona duży krok w kierunku awansu do następnej rundy.

