Pierwsze spotkanie zakonczyło się rezultatem 3:0 dla BVB i na pewno gospodarze dzisiaj nie rzucą wielkich sił na to spotkanie, bo nie miałoby sensu odpuszczanie pierwszego spotkania, po to, by w drugim odrabiać straty. Tottenham zajmuje się przede wszystkim ligą, w której zajmuje 2 miejsce, ze stratą 5 punktów do lidera i mając przewagę 6 punktów nad Arsenalem, który ma zaległe spotkanie. Jednak na własnym stadionie grają całkiem dobrze, bo w 13 spotkaniach wygrali 8 razy, 5 zremisowali i przegrali 2-krotnie. W lidze mają najwięcej bramek strzelonych i ten rekord dzielą wraz z Leicester - 53. W poprzedniej fazie rywalizowali z Fiorentiną, którą pokonali w dwumeczu 4:1. Jeżeli chodzi o BVB to oni ten mecz na pewno będą traktować bardziej ambitnie, kluby niemieckie zresztą do pucharów podchodzą ambitnie. BVB w lidze jeszcze ma szanse na mistrzostwo, lecz nie są one zbyt wielkie. Przede wszystkim w formie jest Aubameyang, który jest najlepszym strzelcem. Co ciekawe nie przegrali jeszcze żadnego spotkania w tym roku na wszystkich frontach. W poprzedniej fazie rywalizowali z Porto i wygrali 2 spotkania. Moim zdaniem goście dzisiaj wygrają minimalnie to spotkanie

