Jedno z ostatnim zaplanowanych na niedzielne popołudnie spotkań w ramach 19 kolejki angielskiej Premier League. Tottenham podejmuje na White Hart Lane ekipę Stoke City. Gospodarze po zwolnieniu trenera Boasa pod wodzą Tima Sherwooda u siebie jeszcze nie wygrały. Obecnie sklasyfikowani są na 8 pozycji z dorobkiem 31 punktów. Po transferze Bale do Realu Madryt pomimo licznych wzmocnień Koguty strzelają bardzo mało bramek. W 18 dotychczas rozegranych gier udało im się ustrzelić zaledwie 19 bramek co jest najgorszym wynikiem spośród pierwszej 11 ligi. Kibice Stoke mogą być zadowoleni ze swych ulubieńców. 12 pozycja i przewaga 5 punktów nad strefą spadkową zapewniła podopiecznym Marka Hughesa spokojne święta choć w ostatniej ligowej kolejce jego podopieczni ulegli Newcastle aż 5:1. Dziś chcąc uniknąć podobnej kanonady popularni 'Garncarze' wzmocnią szyki obronne co przy słabej formie strzeleckiej 'Kogutów' może skutkować underowym wynikiem. W kadrze gospodarzy nie zobaczymy kontuzjowanych Lennona, Kaboula i Vertonghena oraz zawieszonego za kartki Walkera. Do wyjściowej jedenastki wraca Paulinho. Wśród gości zabraknie Asmira Begovicia i Roberta Hutha a za czerwone kartki pauzują Glenn Whelan i Marc Wilson. Spodziewam się nudnego spotkania ze sporą ilością walki, zaciętości i nieodstawiania nogi. Tottenham może pokusić się o wygraną jednak grad goli jest raczej mało prawdopodobny. Początek piłkarskich emocji punktualnie o 17:00.

