Wydaje się, że w drużynie "Kogutów" po tym jak szkoleniowcem tej ekipy został Tim Sherwood w końcu coś drgnęło. Drużyna pod jego wodzą zdobyła 4 punkty w 2 meczach (wygrana z Southampton, oraz remis z West Brom), dziś zapewne Tottenham mierzy w komplet punktów na White Hart Lane, bowiem ostatni raz ta sztuka udała im się w meczu z Hull 27 października. I według mnie szansę na zgarnięcie 3 punktów w tym meczu przez "Kogutów" są dosyć spore. Przede wszystkim ich dzisiejszy rywal Stoke, to ekipa, która nieźle radzi sobie w meczach u siebie (4 zwycięstwa, 4 remisy i 1 porażka) jednak już w meczach wyjazdowych traci bardzo dużo ze swoich atutów - 5 punktów w 9 meczach, 1 zwycięstwo, 2 remisy i 6 porażek, oraz bilans bramkowy 8:20 sprawiają, że Stoke to najsłabsza drużyna spośród wszystkich drużyn Premier League jeśli chodzi o wyjazdy. Dziś o korzystny wynik będzie niezwykle ciężko, bowiem kontuzjowani są Asmir Begovic, podstawowy bramkarz tej drużyny (w tym sezonie 17 meczów i uwaga 1 bramka) a także Robert Huth, lider formacji obronnej (12M/0G). Ich brak będzie na pewno bardzo widoczny, tym bardziej, że np. zmiennik Begovica Duńczyk Thomas Sörensen w ostatnim meczu gdy miał okazję grać puścił 5 bramek. Nie są to jednak jedyne osłabienia w drużynie Stoke, za czerwone kartki ze spotkania z Newcastle dziś nie zagrają Glenn Whelan (13M/0G) i Marc Wilson (15M/0G). Jeśli chodzi natomiast o sytuację kadrową "Kogutów" to do gry wraca Paulinho (ostatnio pauzował za czerwoną kartkę) być może wrócą również Townsend, Sandro i Dembele. Na pewno jednak nie zagrają Lennona (9M/0G), Kaboula (3M/0G) i Vertonghena (14M/0G) oraz Walkera (18M/1G). Mimo tych osłabień uważam, że Tottenham jest w tym meczu faworytem, ma więcej indywidualności niż Stoke i mimo wszystko lepszych piłkarzy. Wystarczy bowiem porównać przewidywane "11" na to spotkanie: Tottenham: Lloris - Naughton, Dawson, Chiriches, Rose - Chadli, Paulinho, Eriksen, Sigurdsson - Adebayor, Soldado. Stoke: Sorensen - Cameron, Shawcross, Muniesa, Pieters - Walters, N'Zonzi, Assaidi, Arnautovic - Adam - Crouch. Więcej jakości jest w tej pierwszej, zresztą drużyna Tottenhamu wyceniona jest na 315.500.000 €, gdy drużyna Stoke na 98.000.000 €.
Dzisiaj kolejne spotkania Angielskiej Premier League i na rozklad idzie pojedynek pomiedzy zespolami Tottenham - Stoke .Bukmacherzy zdecydowanego faworyta upatruja w ekipie gospodarzy,ale ja sie z tym wcale nie zgadzam. Tottenham u siebie gra bardzo slabo bo na 9 meczy tylko 3 wygrane,3 remisy i 3 porazki.Potrafili u siebie wygrac tylko z Hull,Norwich i Swansea,wiec takiej ekipie chluby to nie przynosi.W ostatnim ligowym pojedynku takze sie nie poipisali i zaledwie zremisowali 1-1 z West Bromwich .Natomiast Stoke po serii 4 meczow bez porazki przegralo sromotnie na wyjezdzie 1-5 z Newcastle Na usprawiedliwienie jednak trzeba dodac, że goście wszystkie bramki stracili grając w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Glenna Whelana i Marca Wilsona.Historia spotkan pomiedzy tymi zespolami takze nie stawia w roli faworytow gosci... 12/05/13 PL Stoke - Tottenham 1:2 22/12/12 PL Tottenham - Stoke 0:0 21/03/12 PL Tottenham - Stoke 1:1 11/12/11 PL Stoke - Tottenham 2:1 Na 4 ostatnie spotkania mamy tutaj idealny remis i w dodatku tak jak dzisiaj gospodarzem byla ekipa Tottenhamu,to spotkania konczyly sie tylko remisami.I za kazdym razem murowanym faworytem w tym pojedynku byli pilkarze Tottenhamu,a konczylo sie podzialem punktow.Ja typuje,ze dzisiaj takze zobaczymy podobny scenariusz w efecie zakonczony wynikiem remisowym 1-1.
Spotkanie pomiędzy Tottenhamem Londyn a Stoke City będzie miało wpływ na wygląd tabeli w nowym roku. Jeśli "Koguty" wygrają dzisiejsze spotkanie to utrzymają kontakt z czołówką. Wygrana gości pozwoli im oddalić się od strefy spadkowej na 10 punktów. Drużyna prowadzona aktualnie przez Tima Sherwooda zajmuje 8 lokatę z 31 punktami na koncie. Wygrana z Southampton na wyjeździe 3:2 oraz remis z West Bromwich mimo dobrego meczu i kilku okazji do strzelenia bramki to wyniki od czasu zwolnienia Andre Villas-Boasa. Mecze na White Hart Lean przeważnie kończyły się wysokimi wynikami (West Ham United 1:2, Liverpool FC 0:5, Anży Machaczkała 4:1) 21 bramek w 9 meczach daje średnią 2,33 bramki na mecz. Gra ofensywna Tottenhamu pozostawia wiele do życzenia podobnie jak obecność Michaela Dawsona na środku obrony Kogutów. Mogą z tego skorzystać gracze Marka Hughesa. Stoke w Boxing Day wyraźnie nie miało szczęścia ani do sędziów ani do swoich zawodników, którzy zachowywali się nieodpowiedzialnie. Pomimo strzelenia pierwszej bramki The Potters przegrali na St James Park 1:5 grają przez całą drugą połowę w dziewiątkę Goście preferują siłowy, typowo angielski futbol. Drużyna prowadzona przez Marka Hughesa posiada niezły bilans bramkowy 18:26 z średnią na mecz 2,44. Ta średnia jest znacznie wyższa biorąc pod uwagę same mecze wyjazdowe (8:20 i średnia 3,1). Stoke grało ostatnio całkiem nieźle wygrywając dwa z czterech meczów w tym u siebie z Chelsea, a następnie mimo prowadzenia zostało rozgromione przez Newcastle. Wiadomo jednak, że nie był to normalny mecz i nowe spotkanie to zupełnie inna historia. Liczę, że zobaczymy dzisiaj na White Hart Lane sporo bramek a na pewno wiecej niż 2,5. Stawiam na over i zapraszam do typowania!
Dziś o 17:00 na White Hart Line w Londynie miejscowy Tottenham podejmie Stoke City w ramach 19 kolejki Premier League. Gospodarze z Londynu w tabeli zajmują 8 lokate z 31 oczkami na koncie. Bilans "Kogutów" w tym sezonie to 9 zwycięstw, cztery podziały punktów i 5 przegranych. W ostatnich kolejkach "Spurs" mogą pochwalić się bilansem (3-1-1). Tottenham ograł Fulham (2:1), Sunderland (4:1) i Southampton (3:2), a także zremisował z WBA (1:1) i uległ Liverpoolowi (0:5). Goście ze Stoke w stawce plasują się na 12 miejscu mając na koncie 21 punktów (5-6-7). W ostatnich spotkaniach "The Potters" ograli min. Aston Ville (2:1) czy Chelsea (3:2), ale także bezbramkowo remisowali z beniaminkami z Cardiff i Hull czy przegrali w ostatniej kolejce z Newcastle aż (1:5). W dotychczasowej historii spotkań miedzy tymi zespołami Tottenham wygrał 32, 15 zakończyło się remisem i 16 wygrywała drużyna Stoke. W poprzednim sezonie na White Hart Line spotkanie zakończyło się remisem (0:0), natomiast w Stoke goście wygrali (2:1). Gospodarze są zdecydowanym faworytem tego starcia, goście natomiast u siebie i na wyjeździe to dwie różne drużyny. W meczach "Spurs" pada sporo bramek więc myśle, że i tym razem będzie podobnie. Mój typ: 3:0
Jedno z ostatnim zaplanowanych na niedzielne popołudnie spotkań w ramach 19 kolejki angielskiej Premier League. Tottenham podejmuje na White Hart Lane ekipę Stoke City. Gospodarze po zwolnieniu trenera Boasa pod wodzą Tima Sherwooda u siebie jeszcze nie wygrały. Obecnie sklasyfikowani są na 8 pozycji z dorobkiem 31 punktów. Po transferze Bale do Realu Madryt pomimo licznych wzmocnień Koguty strzelają bardzo mało bramek. W 18 dotychczas rozegranych gier udało im się ustrzelić zaledwie 19 bramek co jest najgorszym wynikiem spośród pierwszej 11 ligi. Kibice Stoke mogą być zadowoleni ze swych ulubieńców. 12 pozycja i przewaga 5 punktów nad strefą spadkową zapewniła podopiecznym Marka Hughesa spokojne święta choć w ostatniej ligowej kolejce jego podopieczni ulegli Newcastle aż 5:1. Dziś chcąc uniknąć podobnej kanonady popularni 'Garncarze' wzmocnią szyki obronne co przy słabej formie strzeleckiej 'Kogutów' może skutkować underowym wynikiem. W kadrze gospodarzy nie zobaczymy kontuzjowanych Lennona, Kaboula i Vertonghena oraz zawieszonego za kartki Walkera. Do wyjściowej jedenastki wraca Paulinho. Wśród gości zabraknie Asmira Begovicia i Roberta Hutha a za czerwone kartki pauzują Glenn Whelan i Marc Wilson. Spodziewam się nudnego spotkania ze sporą ilością walki, zaciętości i nieodstawiania nogi. Tottenham może pokusić się o wygraną jednak grad goli jest raczej mało prawdopodobny. Początek piłkarskich emocji punktualnie o 17:00.

