To co z pewnością można powiedzieć o Valencii, to na pewno nie to, że dobrze wystartowali w sezonie. Wprawdzie piłkarze Nuno Espirito Santo mają 5 pkt po 3 meczach, lecz ich gra jest daleka od ideału. Słaba postawa z Vallecano, czy Deportivo była w cieniu awansu do Ligi Mistrzów, do której dostali się poprzez dwumecz z Monaco i wygranie go 4:3. Również ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad Sportingiem Gijon było wymęczone, bo bramka strzelona przez Paco Alcacera wpadło dopiero w 91 minucie. "Nietoperze" w środku tygodnia grały z Zenitem na Mestalla i poległy 3:2, lecz w drugiej połowie zagrały niezłe spotkanie. Ważne, że obrona prezentuje się nieźle w lidze, bo stracili dotychczas tylko 1 bramkę, lecz strzelili tylko 2. Ich dzisiejszy rywal po raz kolejny wraca do ligi. Na "dzień dobry" zremisowali u siebie 1:1 z Villareal, lecz w kolejnej kolejce przegrali 5:0 z Realem w dodatku marnując rzut karny. W ostatniej kolejce odnieśli pierwsze zwycięstwo, nad Realem Sociedad 1:0, broniąc się w 10 przez dłuższy okres czasu. Pepe Mel, który wrócił na stare śmieci ma za zadanie utrzymać swój zespół w La Liga. Patrząc jednak na to, jaki ma zespół do dyspozycji, nie dają im żadnych czas na zwycięstwo, czy remis na Mestalla

