Przyszły klub Pepa Guardioli w swoim kolejnym ligowym meczu zagra na wyjeździe ze Stuttgartem. VfB ostatnio gładko przegrali w meczu „delegacyjnym†z Wolfsburgiem i przed własną publicznością będą chcieli pokusić się o sprawienie niespodzianki. Taką z pewnością byłoby wywalczenie punktów w potyczce z utytułowanym rywalem. Zawodnicy Heynckesa pewnie zmierzają po tytuł mistrzowski i są zdecydowanymi faworytami tej konfrontacji. W poprzednich sezonach Bawarczycy zawsze sobie jakoś poradzili na terenie Stuttgartu, a jak będzie tym razem? Czy gospodarze będą w stanie postawić gościom trudne warunki? Zawodnicy Stuttgartu w tym sezonie mieli walczyć o europejskie puchary, a jak na razie bliżej im do miejsc spadkowych. Po 18. seriach gier VfB zajmuje 10. lokatę. We wszystkich swoich spotkaniach piłkarze tej ekipy zgromadzili 25 punktów (7 wygranych, 4 podziały punktów i 7 porażek). W ostatniej serii gier zawodnicy Stuttgartu rywalizowali na wyjeździe z Wolfsburgiem. Spotkanie z „Wilkami†nie było dobrym widowiskiem. Ostatecznie gospodarze wygrali 2-0 po bramkach Diego i Madlunga. Dla gości tego meczu była to druga porażka z rzędu. W 5. ostatnich potyczkach ligowych piłkarze tej ekipy zdobyli 9 punktów (3 wygrane i dwie przegrane). W meczach na swoim terenie zawodnicy Stuttgartu spisują się bardzo przeciętnie. Potrafili wygrać tylko 3 spotkania (3-1 z Schalke 04 Gelsenkirchen, 2-1 z Augsburgiem i 2-1 z Eintrachtem Frankfurt). Poza tym zanotowali także tylko 2 podziały punktów (2-2 z Bayerem Leverkusen i 0-0 z Fortuną Dusseldorf) i aż 3 porażki (2-4 z Hannoverem 96, 0-3 z Hoffenheim i 0-1 z Wolfsburgiem). W ekipie gości nie ma poważniejszych absencji, ale i tak to goście powinni dominować na placu gry. Najlepszym strzelcem w drużynie gospodarzy jest bośniacki napastnik Vedad Ibisević, który w bieżących rozgrywkach już 10-krotnie znajdował receptę na pokonanie bramkarzy przeciwników. O klubie z Monachium ostatnimi czasy jest bardzo głośno. Trudno się temu dziwić. To właśnie tutaj trafi Josep Guardiola. Czy Pepowi uda się zrobić z Bayernu Monachium drugą Barceloną, czy może będzie miał zupełnie inną wizję tej ekipy? O tym przekonamy się już w następnym sezonie. Aktualnie Bawarczycy jeszcze występują „pod batutąâ€ Heynckesa i wychodzi im to bardzo dobrze. W ostatniej serii gier monachijczycy podejmowali u siebie Greuther Furth. Piłkarze z Monachium bez większych problemów pokonali swoich przeciwników 2-0 po dwóch trafieniach Mario Mandzukicia. Obecnie zawodnicy Heynckesa pewnie prowadzą w tabeli niemieckiej Bundesligi. Po 18. seriach zmagań mają aż 45 punktów (14 wygranych, jeden podział punktów i tylko 3 porażki). W 5. ostatnich potyczkach na szczeblu ligowym monachijczycy zanotowali 3 zwycięstwa i 2 remisy (łącznie 11 „oczekâ€). W meczach wyjazdowych gracze Heynckesa spisują się kapitalnie. W 8. takich potyczkach zanotowali aż 7 wygranych (2-0 z Augsburgiem, 2-0 z Freiburgiem, 3-0 z Hamburgerem SV, 5-0 z Fortuną Dusseldorf, 2-0 z Werderem Bremą, 2-0 z Schalke 04 Gelsenkirchen i 3-0 z Greuther Furth). Oprócz tego monachijczycy mają też w swojej „kolekcji†jeden podział punktów (1-1 z Norymbergią). Najskuteczniejszymi strzelcami w drużynie są Chorwat Mario Mandzukic (11 trafień) i Niemiec Thomas Muller (9 bramek). Obie ekipy już raz ze sobą grały w tym sezonie. Wtedy to gospodarzami spotkania byli Bawarczycy i bezlitośnie ten fakt wykorzystali. 2 września poprzedniego roku Bayern Monachium zdemolował u siebie VfB Stuttgart aż 6-1. Co ciekawe, to jednak goście jako pierwsi ... wyszli na prowadzenie (bramka Harnika). Potem na boisku dominowali już tylko zawodnicy Heynckesa . Kanonadę w ich wykonaniu rozpoczął Muller. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisali się Kroos i Gustavo. Po zmianie stron do siatki przeciwników trafiali jeszcze Mandzukic, Muller i Schweinsteiger. W końcówce tej potyczki czerwoną kartką ukarany został jeszcze Vedad Ibisević. W sezonie 2011/12 monachijczycy pokonali u siebie VfB Stuttgart 2-0 po bramkach Mario Gomeza i Thomasa Mullera. Na wyjeździe już tak łatwo Bawarczykom nie było. Piłkarze gospodarzy objęli prowadzenie po bramce Gendtnera. Przed przerwą zdołał wyrównać Gomez, a jeszcze czerwoną kartkę „zarobiłâ€ Molinaro i wydawało się, że Bayern Monachium w drugiej połowie „dobije†rywala. Ostatecznie goście strzelili tylko jednego gola (ponownie Gomez), ale dopisali sobie kolejne 3 „oczkaâ€. Bukmacherzy wyraźnie w tym spotkaniu stawiają na zawodników gości. Najwyżej ich wiktorię wycenił williamhill (1.44). Podział punktów w tym samym buku „stoi†po 4.00, a wygrana Stuttgartu najkorzystniej została oszacowana w pinnacle (8.40).

