Oba zespoły są w kryzysie. Patrząc na te kursy na pierwszy rzut oka nie sposób zawierzyć Borussii. Zbyt wielu zawodników pauzuje (Reus, Mikhtarian, Sokratis, Subotic, Bender). Pomoc wygląda po prostu słabo z powracającym dziś - być może - Błaszczykowskim (Kehl - Blaszczykowski, Gündogan, Kirch, Groskreutz, takie zastawienie przewiduje Kicker). Werder ma jednak swoje problemy, których odzwierciedleniem jest pozycja w tabeli. Efekt nowej miotły (Viktor Skripnik) działał krótko. Wszystko wróciło do normy jak ostatecznie pokazało spotkanie z Borussią M'gladbach. Kontuzjowany jest di Santo (najlepszy strzelec). Nie mogą grać dwaj podstawowi stoperzy Prodl (kontuzja) i Caldirola (kartki). Jedynym wartościowym defensorem na poziomie Bundesligi pozostaje właściwie Alejandro Gálvez, ściągnięty przed sezonem z Rayo. Kontuzjowanych jest też kilku mniej istotnych zawodników. Mimo wszystko Dortmund ma do dyspozycji znacznie lepszych zawodników zarówno w wyjściowym składzie, który pozostaje do dyspozycji Kloppa jak i na ławce. Problemem jest tylko bardzo niski kurs na BVB.

