Mecz dwóch ekip, które po 16.kolejkach są na zagrożonych pozycjach - Borussia Dortmund zajmuje 16.miejsce (strefa barażowa), Werder natomiast zamyka ligową stawkę (spadek). Ostatnio miałem okazję oglądać zespół BVB w starciu z Wolfsburgiem i jest to zespól, który naprawdę gra piłką, potrafi stwarzać sobie znakomite sytuacje podbramkowe, aż dziw bierze, że Borussia jest tak nisko w tabeli. Werder natomiast w ostatniej kolejce przegrał wysoko z M'Gladbach (1-4) i sytuacja tego zespołu naprawdę robi się nieciekawa. Wracają jednak do Dortmundu to w spotkaniu z Wolfsburgiem ich gra wyglądała jak za dobrym lat, w ataku swoją aktywnością imponował Immobile, który strzelił piękną bramkę oraz miał asystę przy pierwszym golu. Nieco słabiej wypadł Langerak oraz Großkreutz (być może tego drugiego dziś zastąpi Błaszczykowski). Oczywiście BVB miało zwycięstwo z Wolfsburgiem na wyciągnięcie ręki jednak brak krycia Naldo w końcówce przy stałym fragmencie gry sprawił, że w Dortmundzie pozostał tylko jeden punkt. Dziś jednak rywal zdecydowanie łatwiejszy, ponadto rywal z którym w ostatnich sezonach BVB nie miało większych problemów. W ubiegłym sezonie Borussia wygrywała z Werderem 1-0 u siebie i 5-1 w Bremie. Sezon wcześniej 2-1 u siebie oraz 5-0 w Bremie, a w sezonie wcześniejszym 1-0 u siebie i 2-0 w Bremie. Ostatni raz kiedy Werder zdobył punkty z BVB to maj 2011 r. i wygrana 2-0. Jak wygląda sytuacja przed dzisiejszym spotkaniem? Borussia wciąż musi sobie radzić bez Sokratis (11/1), S. Bendera (13/0), H. Mkhitaryana (12/0) i Reusa (7/3) ponadto wypadł za kartki również Subotic (13/0). Nie mniejsze kłopoty ma jednak trener gospodarzy Viktor Skripnik, który dziś nie może skorzystać z usług: Prödla (11/2), Elia (9/0), Obraniaka (2/0), di Santo (11/6), Petersena (7/0) i pauzującego za czerwoną kartkę Caldirola (7/1).
Oba zespoły są w kryzysie. Patrząc na te kursy na pierwszy rzut oka nie sposób zawierzyć Borussii. Zbyt wielu zawodników pauzuje (Reus, Mikhtarian, Sokratis, Subotic, Bender). Pomoc wygląda po prostu słabo z powracającym dziś - być może - Błaszczykowskim (Kehl - Blaszczykowski, Gündogan, Kirch, Groskreutz, takie zastawienie przewiduje Kicker). Werder ma jednak swoje problemy, których odzwierciedleniem jest pozycja w tabeli. Efekt nowej miotły (Viktor Skripnik) działał krótko. Wszystko wróciło do normy jak ostatecznie pokazało spotkanie z Borussią M'gladbach. Kontuzjowany jest di Santo (najlepszy strzelec). Nie mogą grać dwaj podstawowi stoperzy Prodl (kontuzja) i Caldirola (kartki). Jedynym wartościowym defensorem na poziomie Bundesligi pozostaje właściwie Alejandro Gálvez, ściągnięty przed sezonem z Rayo. Kontuzjowanych jest też kilku mniej istotnych zawodników. Mimo wszystko Dortmund ma do dyspozycji znacznie lepszych zawodników zarówno w wyjściowym składzie, który pozostaje do dyspozycji Kloppa jak i na ławce. Problemem jest tylko bardzo niski kurs na BVB.

