Widzew przystąpi do tego meczu poważnie osłabiony, nie wystąpią podstawowi jesienią Amo Perez, Okachi i 3 zawieszonych zawodników, którzy grali z Podbeskidziem, największą stratą bedzie brak najlepszego snajpera gospodarzy Visnakovsa, który strzelił do tej pory 8 goli, a w sparingu 2 razy pokonał warszawską Legię. Widzew stworzył sobie w Bielsku Białej bardzo mało okazji strzeleckich i zasłużenie zakończył mecz bez strzelonego gola, podobnie jak Piast, który w meczu z Wisłą stworzył 1, góra dwie dobre sytuacje. Piast ma problemy ze strzelaniem goli odkąd sprzedali najlepszego strzelca Robaka(który ma już 15 goli i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji na najlepszego strzelca. Widzew musi wygrać ten mecz, a to nie ułatwi gry i stwarzania sobie sytuacji(presja). Widzew przegrał pierwszy mecz o punkty bo nie wytrzymał presji, teraz może być ona jeszcze większa bo liczba meczów maleje, a do tego nałożą ją fani gospodarzy. Piast w 2 ostatnich wyjazdach nie strzelił gola, w sparingach też strzelał dość mało bramek Rabiola na razie (następca Robaka) bardzo rozczarowuje i nie powinien być zagrożeniem i tym razem.

