Drużyna Widzewa Łódź w drugim swoim meczu rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy zmierzy się na własnym boisku z Piastem Gliwice. Mecz rozpocznie się o godzinie 15:30. Typuję w nim zwycięstwo gospodarzy. Głównym powodem mojego wyboru jest aktualna forma obu drużyn. Piłkarze z Łodzi zajmujący ostatnią pozycję w tabeli, przegrali co prawda w poprzedniej kolejce z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0 do 1 , ale zaprezentowali się w tym meczu całkiem przyzwoicie. Myślę że gdyby nie czerwona kartka którą w drugiej połowie ukarany został Urdinov , widzewiacy zremisowali by ten mecz i zdobyli pierwszy punkt na wyjeździe w tym sezonie. W bardzo dobrej formie znajduje się napastnik Widzewa E. Visniakovs. W sparingach strzelał dużo bramek i myślę że również w meczu z Piastem może wpisać się na listę strzelców. Drużyna z Gliwic w pierwszym meczu tej rundy przegrała na własnym stadionie z Wisłą Kraków 0 do 1. Był to fatalny mecz w ich wykonaniu i ta porażka mogła być wyższa. Gracze Piasta nie oddali w tym spotkaniu nawet jednego celnego strzału na bramkę rywali. Z taką grą nie sądzę by byli w stanie strzelić gola w Łodzi. Ze statystyk widać również że Widzew zdobywa ligowe punkty tylko na własnym stadionie, gdzie zawsze może liczyć na wspaniały doping kibiców i to również biorę pod uwagę typując wynik. Mój typ :1
Widzew przystąpi do tego meczu poważnie osłabiony, nie wystąpią podstawowi jesienią Amo Perez, Okachi i 3 zawieszonych zawodników, którzy grali z Podbeskidziem, największą stratą bedzie brak najlepszego snajpera gospodarzy Visnakovsa, który strzelił do tej pory 8 goli, a w sparingu 2 razy pokonał warszawską Legię. Widzew stworzył sobie w Bielsku Białej bardzo mało okazji strzeleckich i zasłużenie zakończył mecz bez strzelonego gola, podobnie jak Piast, który w meczu z Wisłą stworzył 1, góra dwie dobre sytuacje. Piast ma problemy ze strzelaniem goli odkąd sprzedali najlepszego strzelca Robaka(który ma już 15 goli i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji na najlepszego strzelca. Widzew musi wygrać ten mecz, a to nie ułatwi gry i stwarzania sobie sytuacji(presja). Widzew przegrał pierwszy mecz o punkty bo nie wytrzymał presji, teraz może być ona jeszcze większa bo liczba meczów maleje, a do tego nałożą ją fani gospodarzy. Piast w 2 ostatnich wyjazdach nie strzelił gola, w sparingach też strzelał dość mało bramek Rabiola na razie (następca Robaka) bardzo rozczarowuje i nie powinien być zagrożeniem i tym razem.

