Królowie remisów kontra Śląsk Wrocław, który również chętnie dzieli się punktami. Jak to może się skończyć? Odpowiedź jest prosta - wynikiem 1:1. Wisła Kraków wygrała w tym sezonie tylko jeden mecz w ekstraklasie z Lechem Poznań u siebie i to chyba tylko dlatego że Lech skupia się na pucharach i był cieniem Mistrza Polski w tym pojedynku. W pozostałych starciach z Górnikiem, Cracovią, Legią, Lechią i Pogonią padał remis. W drużynie Białej Gwiazdy coraz pewniej się czuje Crivellaro. Bardzo dobrze w zespół wkomponował się również Mączyński. Wisła ma jednak mały problem w ataku. Paweł Brożek spisuje się słabo, ostatnio wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie. W wyjściowej 11-tce możemy się spodziewać Macieja Jankowskiego. W Śląsku natomiast bez zmian. Jak zwykle uważać trzeba będzie na Flavio Paixao, w coraz lepszej dyspozycji jest Robert Pich, z drużyną zgrywa się Kamil Biliński. W ostatnim meczu Śląsk pechowo zremisował z Podbeskidziem. Teraz w meczu przyjaźni z Wisłą wszystko wskazuje na remis. Dwie równorzędne drużyny, może Śląsk nieco mocniejszy na papierze, ale Wisła jest gospodarzem tego spotkania, dlatego mój typ to X.

