Królowie remisów kontra Śląsk Wrocław, który również chętnie dzieli się punktami. Jak to może się skończyć? Odpowiedź jest prosta - wynikiem 1:1. Wisła Kraków wygrała w tym sezonie tylko jeden mecz w ekstraklasie z Lechem Poznań u siebie i to chyba tylko dlatego że Lech skupia się na pucharach i był cieniem Mistrza Polski w tym pojedynku. W pozostałych starciach z Górnikiem, Cracovią, Legią, Lechią i Pogonią padał remis. W drużynie Białej Gwiazdy coraz pewniej się czuje Crivellaro. Bardzo dobrze w zespół wkomponował się również Mączyński. Wisła ma jednak mały problem w ataku. Paweł Brożek spisuje się słabo, ostatnio wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie. W wyjściowej 11-tce możemy się spodziewać Macieja Jankowskiego. W Śląsku natomiast bez zmian. Jak zwykle uważać trzeba będzie na Flavio Paixao, w coraz lepszej dyspozycji jest Robert Pich, z drużyną zgrywa się Kamil Biliński. W ostatnim meczu Śląsk pechowo zremisował z Podbeskidziem. Teraz w meczu przyjaźni z Wisłą wszystko wskazuje na remis. Dwie równorzędne drużyny, może Śląsk nieco mocniejszy na papierze, ale Wisła jest gospodarzem tego spotkania, dlatego mój typ to X.
Mecz przyjaźni zakończy piątkowe zmagania na boiskach Ekstraklasy a więc w Krakowie Wisła będzie podejmować Śląsk Wrocław – oczywiście będzie to mecz przyjaźni na trybunach bo na boisku będzie toczyła się ostra walka o punkty, których na pewno obie ekipy potrzebują. Wisła Kraków bez porażki ale także tylko z jednym zwycięstwem po raz kolejny w tym sezonie nie potrafią utrzymać prowadzenia, przed tygodniem w Szczecinie to oni znowu strzelają pierwszą bramkę mają sytuacje na 0:2 i znowu defensywa daje ciała. Czarne chmury już dawno wiszą nad Moskalem który i tak nie zmieni swojego stylu gry i nie widzę by problem defensywny został rozwiązany bo do ofensywny i ich gry z Moskalem nie można mieć większych zastrzeżeń nie było w tym sezonie spotkania w którym mieliby jakikolwiek problem z kreowanie gry ofensywnej, z drugiej strony nie było też meczu w którym defensywa zagrałaby idealne zawody w defensywie. Śląsk Wrocław zgubił w ostatniej kolejce dwa punkty remisując 1:1 z Podbeskidziem, sami są winni takiej sytuacji gdyby wykorzystali wszystkie sytuacje w tym meczu to powinni to wygrać przynajmniej dwoma bramkami min. nie wykorzystali karnego czy trzy razy obijali poprzeczkę. Gra zespołu w ofensywie jeśli chodzi o ilość stwarzanych okazji może się podobać co najważniejsze jest w tym łatwość której i dziś nie powinno zabraknąć. Obrona na pewno wygląda lepiej niż chociażby przed rokiem ale dalej są zastoje, zresztą do tej pory tylko w jednym meczu zachowali czyste konto a ostatni wyjazdy zakończył się na dwóch bramkach straconych w Łęcznej ale przy trzech strzelonych. Trener po spotkaniu cały tydzień treningowy poświecił na wykańczanie podbramkowych okazji i już dziś będzie chciał zobaczyć tego efekty. Spotykają się dwie ekipy grające otwartą piłkę od początku sezonu, jedyne co w tym typie może przeszkodzić to pech w postaci nieskuteczności obu ekip bo to że sytuacje będą jestem w 100% pewien.

