Mistrz Polski wchodzi do gry o fazę grupową ligi mistrzów. Niestety ale u progu kwalifikacji Legia wygląda bardzo słabo. Latem miejsce Czerczesowa na ławce trenerskiej zajął Hasi. Z klubem pożegnali się podstawowi w poprzednim sezonie Borysiuk i Jędrzejczyk, a w ich miejsce sprowadzono do pierwszego składu tylko Moulina. Do tego kilku zawodników grało na euro i nie mieli okazji zgrywać się pod okiem nowego trenera, a ich występ w pierwszym spotkaniu jest niepewny. To wszystko odbiło się na wynikach. Sparingową porażkę z AEK Larnaca i remis z Dinamem Tibilisi można jeszcze wytłumaczyć, ale kompromitująca porażka 1:4 w superpucharze z Lechem pokazuje, że ten zespół jeszcze nie jest gotowy do walki o stawkę. Zrinijski jest mistrzem słabej ligi Bośni i Hercegowiny. W sparingach przedsezonowych prezentował się dobrze i wygrał wszystkie mecze. Niby faworytem jest tutaj Legia, ale moim zdaniem nie da rady wygrać pierwszego meczu.

