W eliminacjach do nowej edycji LM zmierzy mistrz Polski Legia Warszawa z mistrzem Bośni i Hercegowiny, drużyną Zrinjski Mostar. Obecny okres pozasezonowy wyraźnie nie służy Legii, zawodnicy stołecznego klubu nie są jeszcze w swojej optymalnej formie a drużyna obecnie nie znajduję się w odpowiednim rytmie. Na pewno wpływ na to miała nie dawna zmiana trenera, Albańczyk Hasi być może nie zdążył jeszcze poukładać drużyny po swojemu. Było to doskonale widoczne w meczu o superpuchar z Lechem Poznań, w którym drużyna przyjezdna pewnie pokonała mistrza Polski 4-1. Ostatnie sparingi też nie było dobre w wykonaniu Legii, udało się wygrać jedynie ze słabiutką drużyna Schwaz z Austrii, która gra w lidze okręgowej. Z drugiej strony drużyna Zrinjski od dłuższego czasu znajduje się w bardzo dobrej formie. Ostatni mecz przegrali w listopadzie 2015r! W dodatku notują serię sześciu zwycięstw z rzędu. Myślę, że drużyna Legii jest zespołem o klasę lepszym niż mistrz BiH lecz w tym spotkaniu stawiam na słaby i brzydki mecz, gdzie nie będzie rozstrzygnięcia. Myślę, że duże znaczenie będzie miało również to, że Legia zagra na bardzo trudnym terenie na Bałkanach a tamtejsi specyficzni kibice nie raz udowodnili już, że potrafią urządzić na stadionie piekło.
Mistrz Polski wchodzi do gry o fazę grupową ligi mistrzów. Niestety ale u progu kwalifikacji Legia wygląda bardzo słabo. Latem miejsce Czerczesowa na ławce trenerskiej zajął Hasi. Z klubem pożegnali się podstawowi w poprzednim sezonie Borysiuk i Jędrzejczyk, a w ich miejsce sprowadzono do pierwszego składu tylko Moulina. Do tego kilku zawodników grało na euro i nie mieli okazji zgrywać się pod okiem nowego trenera, a ich występ w pierwszym spotkaniu jest niepewny. To wszystko odbiło się na wynikach. Sparingową porażkę z AEK Larnaca i remis z Dinamem Tibilisi można jeszcze wytłumaczyć, ale kompromitująca porażka 1:4 w superpucharze z Lechem pokazuje, że ten zespół jeszcze nie jest gotowy do walki o stawkę. Zrinijski jest mistrzem słabej ligi Bośni i Hercegowiny. W sparingach przedsezonowych prezentował się dobrze i wygrał wszystkie mecze. Niby faworytem jest tutaj Legia, ale moim zdaniem nie da rady wygrać pierwszego meczu.
Już we wtorek Warszawska Legia zainauguruje eliminacje do Ligi Mistrzów od drugiej rundy. Rywalem "Wojskowych" będzie klub z Bośni Zrinjski. W czerwcu Legia rozegrała dwa sparingi, pokonała Schlaz (5:1) oraz zremisowała (1:1) z Dinamo Tbilisi. W lipcu natomiast doznała dwóch porażek: najpierw z CSKA Sofia (0:1), a następnie z Lechem Poznań (1:4) w Superpucharze Polski. Mistrz Bośni i Hercegowiny od zakończenia poprzedniego sezonu nie rozgrywał sparingów trudno więc oszacować w jakiej obecnie są formie. Faworytem będzie oczywiście Legia jednak Warszawianie mają swoje problemy. Zmiana trenera, powrót piłkarzy z Euro- na wszystko potrzeba czasu. Jednak myślę, że po porażce z Lechem będą jeszcze bardziej zdeterminowani. Legia w poprzednich latach bez większych problemów przechodziła drugą rundę i mimo problemów tym razem myślę będzie podobnie. Może nie będzie to porywające widowisko, ale. trzy punkty pojadą do Warszawy. Mój typ: 0:1
W pierwszym meczu kwalifikacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów Zrinjski Mostar podejmie Legię Warszawa. Zrinjski Mostar to triumfator rozgrywek w Bośni. W sezonie 2015/16 w 30 meczach drużyna ta straciła zaledwie 17 goli. Świadczy to o solidnej obronie gospodarzy oraz o tym, że ciężko jest im strzelić gola. Aż w 20 meczach zachowali czyste konto! 16 meczów kończyło się wynikiem under 2,5 gola. Legia Warszawa jest także drużyną która straciła najmniej bramek ze wszystkich drużyn w poprzednich rozgrywkach. W 37 meczach warszawianie stracili zaledwie 32 gole. W czwartek 7 lipca doszło do pierwszego poważnego sprawdzianu dla Legii. W meczu o superpuchar Legia doznała wysokiej porażki z Lechem 1:4. Nie ma co wyciągać zbyt daleko idących wniosków ale legioniści w tym meczu prezentowali się bardzo słabo. Widać było że są jeszcze w okresie przygotowawczym i daleko od optymalnej formy. Fakt, że nie grali w podstawowym składzie i poza Guilerme nikt się nie wyróżniał. Myślę, że w meczu z Zrinjski Mostar Legia będzie chciała zagrać uważnie w obronie by nie skomplikować sobie sytuacji przed rewanżem. Nie spodziewam się jakiś zdecydowanych ataków ani z jednej ani z drugiej strony. Wczesny etap przygotowań, fakt że jest to pierwszy mecz, słaba forma warszawian, mała ilość traconych bramek przez gospodarzy to argumenty za tym, że dzisiaj nie obejrzymy zbyt wielu bramek.
W kolejnej fazie eliminacji do LM zmierzą się ze sobą ekipy Zrinijski Mostar i Legia Warszawa. Niewielkim faworytem u bukmacherów są "Wojskowi", ale wg mnie o wiele bardziej bezpieczniejszym typem będzie obstawienie na liczbę goli, poniżej 2,5. Oby dwie drużyny dopiero od tego etapu rozpoczynają grę w europejskich pucharach, a także nie grają jeszcze w rodzimych ligach, zatem niewiele można powiedzieć o ich aktualnej formie. Mistrz Bośni i Hercegowiny wywalczył tytuł mistrzowski, aż z 7 punktową przewagą nad resztą stawki, a grając na własnym obiekcie nie ponieśli porażki i osiągnęli bardzo dobry bilans 11-4-0. Ich ogólny dorobek strzelecki wyniósł 52-17, z czego u siebie 28-6. Co prawda liga bośniacka nie należy do potentatów piłkarskich, ale dane te wskazują, że defensywa Zrinjskiego w poprzednim sezonie spisywała się znakomicie. Natomiast Legioniści w debiutowym spotkaniu pod okiem nowego trenera o Superpuchar Polski z Lechem, nie wypadli zbyt dobrze. Przegrana 1-4 z pewnością dała wiele do myślenia działaczom Stołecznego klubu. Należy jednak zauważyć, że w składzie na ten mecz zabrakło kilku podstawowych zawodników, których na pewno zobaczymy dzisiaj. Celem włodarzy Warszawskiej drużyny jest oczywiście zakwalifikowanie się do wymarzonej LM, a przynajmniej do LE. Uważam, że Legia posiada o wiele większy potencjał piłkarski od Bośniaków i z tego dwumeczu wyjdzie zwycięsko, ale biorąc pod uwagę, że gospodarze bardzo dobrze graja przed własną publicznością oraz fakt, że Legia nie jest w trakcie rozgrywek, spodziewam się, że będzie to bardzo wyrównane widowisko, z małą ilością sytuacji strzeleckich, w którym żadna ze stron nie osiągnie zdecydowanej przewagi i sprawa awansu rozstrzygnie się dopiero przy Łazienkowskiej, w starciu rewanżowym.
Rozpoczynamy batalie o marzenie polskich klubów od lata czyli faza grupowa Ligi Mistrzów, kolejny raz spróbuje tego dokonać Legia Warszawa, która w tej rundzie trawiła na mistrza Bośni Zrinjski. Zrinjski to trochę niespodziewany mistrz kraju, jednak na ten tytuł jak najbardziej zasłużyli swoją grą do przodu. Szczególnie mocni są na własnym stadionie gdzie nie przegrali żadnego meczu w sezonie strzelając średnio dwie bramki na mecz. Nie jest to dla nich debiut w Lidze Mistrzów, dwa lata temu odpali z Mariborem ale u siebie nie przegrali, podobnie jak w 2012 roku gdzie pokonali w pierwszym meczu tutaj Slovan, przed rokiem Liga Europejska i też wygrana u siebie. To tylko potwierdza że potrafią wykorzystywać atut własnego terenu. Do tego wydają się dobrze przygotowania do starcia wygrali trzy gry towarzyskie będą bardzo skutecznym. Zacznijmy od mistrza Polski, który dla mnie nie jest przygotowany do zagrania w Lidze Mistrzów, w tej chwili jest dużo chaosu, brak poważnych wzmocnień, nowy trener który dopiero to układa. W sparingach nie wyglądało to najlepiej a ostatni test z Lechem w Poznaniu w ramach Super Pucharu Polski pokazał ile tej ekipie brakuje do dobrej gry. Martwić trenera na pewno musi dyspozycja w defensywie Malarz w bramce ostatnio się nie popisywał, defensywa bez dwóch kluczowych graczy Pazdana oraz Jędrzejczyka który w Legii już nie zagra. Wracają Jodłowiec do drugiej linii to wzmocnienie gry defensywnej ale dla niego to dopiero pierwszy mecz z nowym trenerem. Ofensywniej powinno to wyglądać lepiej niż w starciu z Lechem bo wracają Nikolic, Duda. Gospodarze nie mają nic do stracenia doskonale zdają sobie z tego sprawę, jestem przekonany że spróbują odważne gry by poszukać zwycięstwa, na pewno wielkim atutem będzie własne boisko oraz pogoda do której lepiej są przystosowani, wydaje mi się tez że są lepiej przygotowani do tego starcia. Opcja bramkowa wydaje mi się słuszna przy ogromnym zaangażowaniu mistrz Bośni mistrz Polski będzie miał duże problemy w defensywie, nie ma też co ukrywać w sumie jesteśmy zespołem lepszym i tez będziemy mieli swoje sytuacje na bramki.


