Dzisiejsze spotkanie niespodziewanie może wywindować drużynę łódzkiego Widzewa nawet na czoło tabeli Ekstraklasy co moim zdaniem będzie miało wielki wpływ na poczynania zawodników na boisku. Skazywani na ciężką walkę o utrzymanie się w lidze gospodarze po dwóch meczach i pokonaniu aktualnego mistrza i wicemistrza Polski znaleźli się w ścisłej czołówce. Goście po zawirowaniach dotyczących sponsoringu w klubie , mimo iż zakończyło się wszystko po myśli działaczy klubu jeszcze nie są w optymalnej dyspozycji i wątpię by przebudzili się na dzisiejsze spotkanie. Obie drużyny nie mają w swych szeregach graczy o wielkich nazwiskach. Tylko Kamil Kosowski wie co to jest być gwiazdą, jednak 35 lat robi swoje i nie jest to już ten sam zawodnik co kiedyś. Coraz więcej szans na grę dostają młodziutcy atakujący Widzewa – Mariusz Rybicki i Mariusz Stępiński. Zaowocowało to golem starszego 19 – letniego Rybickiego w ostatnim meczu, dzisiaj pora na gola 17 latka. Reasumując drużyna Widzewa nie ma dzisiaj prawa zaprzepaścić nadarzającej się okazji i bezproblemowo wygra dwoma golami.
W 3 kolejce ekstraklasy Widzew Łódź zmierzy się z GKS-em Bełchatów.Faworytem tego spotkania jest drużyna gospodarzy ,którzy po dwóch kolejkach mają komplent punktów. Pokonali mistrza i wice-mistrza poprzedniego sezonu ,co robi wrażenie na początku sezonu. Trener przygotował zespół doskonale i to widać w pierwszych kolejkach,drużyna skazywana przez media na walkę o utrzymanie robi furore w lidze .Już przed sezonem można było zobaczyć solidny futbol w wykonaniu gospodarzy w grach kontrolnych zanotowali 3 remisy i 3 zwycięstwa z solidnymi ekipami. Trener Radosław Mroczkowski do młodego składu zatrudnił niechcianych zawodników z innych klubów takich jak Dudek ze Śląska ,co daje jakość gry Widzewa. GKS Bełchatów pogrążony w kryzysie będzie chciał się przełamać.Po porażkach z Wisłą 2-1 i Legią 2-0 goście zajmują dopiero 14 miejsce.Przed sezonem z Bełchatowa odeszło kilku ważnych zawodników dla zespołu.Odeszli Łukasz Sapela,Jacek Popek, Grzegorz Fonfara , Marcin Żewłakow,a w ich miejsce przyszedł tylko bramkarz Adam Stachowiak z Górnika Zabrze. A dokładając jeszcze problemy finansowe klub będzie zmuszony do gry o utrzymanie. GKS nie ma najmniejszych szans z rozpędzonym Widzewem i zwycięstwo klubu z łodzi raczej pewne.
Jak wiemy Polska liga jest nieprzewidywalna, Widzew jak i GKS Bełchatów w przerwie letniej głównie się osłabiali i byli przed sezonem uznawani za kandydatów do spadku (wciąż są). Widzew jednak już na początku sezonu wygrał z mistrzem (Śląsk Wrocław) i wicemistrzem (Ruch Chorzów) i jako jeden z trzech zespołów ma po dwóch kolejkach komplet punktów. Bełchatów natomiast przegrał dwa spotkania i jest wśród ekip bez punktów. Mimo to jednak wielu uważa, że dzisiaj Widzew nie będzie wstanie powtórzyć wyników z dwóch poprzednich kolejek i tym razem meczu nie wygra. Ja jednak jestem innego zdania. Trener Radosław Mroczkowski już w poprzednim sezonie pokazał, że co jak co ale zespół potrafi przygotować do sezonu (pierwsza porażka w poprzednim sezonie była bodaj w 9 kolejce). Obecnie również gra Widzew może momentami się podobać, owszem czasami brakuje jeszcze zgrania w drużynie ale widać, że ten zespół ma potencjał. Z przyjemnością patrzy się na grę Łukasza Brozia czy Princewilla Okachiego, bardzo dobre zmiany dają czy to Adrian Pietrowski czy przede wszystkim Mariusz Rybicki, Mariusz Stępiński natomiast nieco słabszy miał występ z Ruchem ale też należy pochwalić go za mecz ze Śląskiem. Widać również poprawę w grze Widzewa, bo o ile w meczach z Piastem (Puchar Polski) i Śląskiem stałem fragmenty gry w wykonaniu Marcina Kaczmarka były jedną wielką tragedią o tyle ten element został poprawiony i w meczu z Ruchem Widzew po stałych fragmentach gry stwarzał sobie groźne sytuacje pod bramką przeciwnika. Widać również, że dobry wpływ na zespół mają doświadczeni gracze jak wspomniany wcześniej Kaczmarek ale też Sebastian Dudek, Maciej Mielcarz czy ograni już na poziomie Ekstraklasy Broź i Hachem Abbes. Naprawdę oglądałem do tej pory wszystkie mecze Widzewa o stawkę w tym sezonie i z meczu na mecz wyglądało to coraz lepiej. Dziś zagrają z Bełchatowem rywalem niewygodnym, który jednak ma również swoje problemy, oglądając ich mecz z Wisłą miałem wrażenie, że nie wytrzymali kondycyjnie końcówki a to w meczu z takim zespołem jak Widzew, który jest nieźle pod tym względem prezentującym się zespołem może być spory problem. Z Legią natomiast (która też przecież drugie połowy ma nieco słabsze niż pierwsze) nie pokazali nic, i Legia grając na luzie wygrała pewnie 2-0. Wspomniałem, że Bełchatów jest niewygodnym rywalem ale w Łodzi udało im się wygrać raptem raz, dwa razy remisowali i, aż cztery razy przegrywali. W ekipie Bełchatowa wyczuwalny jest brak klasycznego napastnika, Marcin Żewłakow odszedł w przerwie letniej (w jego miejsce nie sprowadzono nikogo), Michał Mak jest kontuzjowany natomiast Dawid Nowak wciąż jest pomijany przez trenera Krzysztofa Kieresie. Obecnie w kadrze jest jeden etatowy napastnik Paweł Buzała, który jednak nigdy skutecznością nie grzeszył. Widzew natomiast dzisiaj bardzo możliwe, że zagra raptem z jedną zmianą w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, na szpicy zamiast Mehdi Ben Dhifallaha może zagrać Mariusz Stępiński. Myślę, że Widzew jest wstanie wydłużyć swoją serię zwycięstw do trzech meczów, tym bardziej, że gra z rywalem kadrowo zdecydowanie słabszym od poprzednich swoich rywali i również dlatego, że gra u siebie co w przypadku spotkań z Bełchatowem ma znaczenie (na wyjeździe Widzew jeszcze z GKSem nie wygrał). Według mnie trzy punkty zostaną w Łodzi.
Widzew dziś na stadionie przy Piłsudskiego w Łodzi podejmie Gks Bełchatów. Będą to derby województwa łódzkiego. 2 pierwsze mecze Widzew rozegrał koncertowo i zainkasował komplet 6 punktów. Mało tego pokonał rywali z górnej półki. Nikt się tego nie spodziewał że ogra Śląsk Wrocław a później Ruch Chorzów. Przed sezonem przegrali z Piastem Gliwice i odpadli z Pucharu Polski. Widzew to drużyna która obok Legii i Lecha Poznań ma komplet punktów. Dziś będzie faworytem tego spotkania. Gks Bełchatów nie zdobył jeszcze nawet punktu. Rozegrał tylko 1 spotkanie u siebie i 1 na wyjeździe. GKS zawsze był trudnym rywalem dla Łodzian i wg mnie ma duże szanse na odniesienie 1 zwycięstwa. Zawsze między tymi dwiema drużynami było dużo walki i emocji do ostatniej minuty. Bilans wszystkich spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej jest wciąż korzystny dla przyjezdnych 6 razy wygrali 3 razy remis i 5 razy wygrał Widzew. Bramki 15:16. W ostatnim meczu górą był Gks który jedną składną akcją rozmontował obronę Widzewa i zdobył 3 punkty. Mój typ 2.



