W 33 kolejce rundy mistrzowskiej w T-Mobile Ekstraklasie Legia Warszawa, podejmować będzie zespół Jagieloni Białystok. Faworytem jest Legia która w decydującym okrsie popadła w dołek, najpierw przegrała najważniejszy mecz w sezonie z Lechem, a w sobote zaledwie zremisowała z Śląskiem Wrocław. Obecnie z 29 punktami jest druga i traci punkt do liderującego Lecha. Jaga to trzeci zespół w tabeli i ma taką samą ilość punktów co Warszawski klub, w sobote ograli przy Bułgarskiej Lecha 3:1. Trzeba zaznaczyć żeJagielonia jest najlepszym zespołem wyjazdowym w tym sezonie, a Legia u siebie też nie odstępuje z bilansem 10-3-3. Więc bedzie prawdziwa wojna o mistrzostwo, a to zapowiada jedno, bramki dziś z pewnością padną, a ja uważam że minimum trzy. W sezonie zasadiczym, w Białymstoku Legia wygrała 3:0, gdzie w rewanżu przy Łazienkowskiej przegrała 3:1. Co ciekawe w 6 ostatnich meczach zawsze wygyrwli gości gdy grały ze sobą oba kluby. Przy Łazienkowskiej Warszawiacy nie wygrali z Jagąod 5 lat raz remisując i trzy razy przegrywając. Jagielonia zagra dziś bez Wasiluka i Martina Barana, a Legia bez kontuzjowanych Helio Pinto, Szwocha i pauzującego za kartki Brzyskiego, a niepewni występu są Kosecki, Vrdoljak i DossaJunir. Mój typ na to spotkanie to over 2,5.
Jagiellonia zaskakuje wszystkich chyba nawet siebie samych, dziś jadą na kolejny teren faworyta do tytułu mistrzowskiego ale oni sami ostatnimi wynikami takim zespołem się stali. Moim zdaniem największą siłą gości która daje właśnie takie wyniki jest to że oni nic nie muszą i grają po prostu na luzie z dużym zaangażowaniem. Widać też tam świetną atmosferę którą potwierdził Michał Probierz na konferencji po spotkaniu z Lechem. Dziś zobaczymy myślę podobną taktykę do tej z Lechem zespół rozpoczął spokojnie ale nie cofnął się zbyt głęboko i potrafił konstruować groźne akcje czy z ataku pozycyjnego czy kontry. Drugą połowę rozpoczęli podobnie ale dostali szybką bramkę która nie powinna zostać uznać i co najfajniejsze nie bawili się tylko od razu poszli do ataku - szybka odpowiedź i od razu poczuli wiatr w żagle wychodzą za chwilę na porwadzenie. Od tego momentu zaczęli igrać to co wychodzi im ostatnio świetnie czyli kontra konstruując świetne szybkie akcje. Co jest jeszcze ogromnym atutem ekipy Probierza to fakt ze uwielbiają ostatnio grać w Warszawie właśnie grając tak jak ostatnio trzy ostatnie spotkania tutaj padły ich łupem wygrywając odpowiednio 1:2, 0:3 oraz ostatnio 1:3, z drugiej strony przegrali trzy ostatnie starcia ale u siebie i wszystkie z trzema bramkami straconymi. Legia jest w dołku to każdy widzi od dłuższego czasu na nic się zdały rotacje w składzie jak teraz zespołowi jakby brakuje świeżości. W każdej formacji wyglądają co najmniej słabo ale i tak z tymi graczami są wstanie jedną akcją przesądzić o losie spotkania. Dla trenera Berga są dwie dobre informacje jeśli chodzi o skład wraca Kucharczyk który ostatnio w ofensywie ciągnął ten zespół, nie zagra kapitan Vrdoljak i proszę mi wierzyć to dobra informacja patrząc na to co ostatnio grał, zła informacja to pauza Brzyskiego. Legia musi w tym spotkaniu wygrać presja może im zaszkodzić lub dać dodatkową motywację ale jedno jest pewne od pierwszych minut zaatakują.
Jednym z dzisiejszych spotkań Ekstraklasy będzie pojedynek pomiędzy Legią Warszawa, a Jagiellonią Białystok. Lekkim faworytem wydają się być gospodarze, jednak kurs niezbyt zachęca do postawienia na nich. Ja w tym starci typuję over 2,5 bramek. Uważam, że padnie dziś dużo bramek. Po pierwsze, braki w Legii. Warszawiacy będą musieli wystąpić bez Łukasza Brozia oraz Ivicy Vrdoljaka. Sądzę, że nieobecność tej dwójki zwiększa szanse Jagiellonii na zdobycie bramki. Po drugie, obie drużyny powinny wyjść z nastawieniem na zdobycie kompletu punktów. Zarówno jedni jak i drudzy mają szanse na mistrzostwo kraju. Zgubienie punktów bardzo utrudniłoby osiągnięcie tego celu. Dlatego uważam, że zdobycie pierwszej bramki otworzyłoby mecz, ekipa tracąca bramkę musiałaby zaryzykować. Moim kolejnym argumentem będzie historia bezpośrednich pojedynków tych ekip. W ostatnich sześciu meczach aż 5-ciokrotnie padał over 2,5, a raz mecz przerwano. Uważam, że będziemy świadkami otwartego meczu.
Mistrz wciąż aktualny i nowy zdobwca PP (po meczu z Lechem, gdzie załamali się pierwszych golem jaki dostali) na Łazienkowskiej podejmuje Jagiellonię. Legia odkąd zdobyła Puchar Polski to jeszcze nie wygrała w Ekstraklasie przez co straciła pozycje lidera na rzecz Lecha Poznań. Jagiellonia 3 dni temu wygrała właśnie z Lechem i to na wyjeździe 3:1. Dzięki temu awansowała na 3 miejsce i ma już tyle samo pkt co Legia. Trudno wytypować wynik tego meczu choć wiadomo że Legia jest faworytem. Ja obstawiam trzybramkowy wynik albo i wyższy. 15 lutego tego roku Jagiellonia wygrała w stolicy 3:1. Doskonale pamiętam tamten mecz w którym było bardzo dużo sytuacji i niewykorzystany rzut karny. W 4 wcześniejszych meczach tych drużyn też zawsze były minimum 3 gole. Do tego Legia musi zagrać niż w 2-ch pierwszych meczach mistrzowskich, jest na to szansa, bo wraca najlepszy z Lechem Kucharczyk (nota w PS 7, który pauzował ze Śląskiem). Do tego nie zagra kapitan bez formy Vrdoljak, bardzo słabą formę prezentował ostatnio, ale ma uraz i gra na środkach. Jego pressinh za Sadajewem z Lechem staje się już sławny. Jaga powinna strzelić, bo paru zawodników ma wysoką formę jak Tuszyński (2 gole z Lechem, ma już ich 11, a jest tylko zmiennikiem Piątkowskiego, choć ostatnio gra jako pierwszy napastnik). Gajos odzyskał formę i strzelił gola z wolnego, co wczesniej udawało mu sie tylko na treningach. Legia jest daleka od wysokiej formy, wielu zawodnikiów jak Vrdoljak, Duda, czy Zyro jest bez formy. Jaga b.dobrze wyglądała motorycznie, trener mówił, że tylko Linetty w końcówce dawał radę dotrzymywac im kroku. Jaga umie i świetnie gra na wyjazdach i strzela nawet mocnym drużynom niemało bramek. Z Legią było 3:1, z Lechem 3:1. Legia u siebie jak gra pierwszym składem praktycznie zawsze coś strzela, Jaga powinna stracić,bo na Legii wygrała na boisku tylko 2 mecze w historii. Ktoś strzeli 2 gole, bo remis dla obu to jak porazka, Lech wygrał i trzeba go gonić, a po tym meczu zostanie tylko 4 kolejki.

