W jednym z rozgrywanych dziś spotkań w ramach ostatniej kolejki polskiej ligi polskiej dojdzie do ciekawie zapowiadającego się spotkania w Białymstoku pomiędzy miejscową Jagiellonią i Lechią Gdańsk. Będzie to spotkanie walczącej o wicemistrzostwo Jagi z zespołem, który w ostatniej kolejce stracił szanse na awans do europejskich pucharów i moim zdaniem to gospodarze odniosą dziś kolejne zwycięstwo czym zakończą najlepszy sezon w historii klubu. Jagiellonia do dzisiejszego spotkania podejdzie po serii 3 kolejnych wygranych dzięki czemu nadal zachowuje szanse na wyprzedzenie Legii w walce o 2 miejsce w lidze. Tak dobra pozycja w lidze nie byłaby możliwa gdyby nie znakomita gra na własnym obiekcie. Jaga u siebie pozostaje niepokonana od 7 spotkań a ostatnie porażka miała miejsce na początku marca. W całym sezonie w 18 meczach w roli gospodarza odnieśli oni 10 zwycięstw ponosząc 4 porażki ale w rozgrywkach grupy mistrzowskiej najlepiej radzą sobie w meczach domowych zdobywając 7 pkt w 3 meczach. Lechia przyjedzie na mecz z Jagą jako zespół nr 5 w ligowej tabeli bez szans na wyprzedzenie Śląska Wrocław co stało się faktem po ostatniej kolejce spotkań. W całych rozgrywkach Lechia zaprezentowała się jako zespół solidny ale nadal w budowie o czym świadczą zaledwie 2 wygrane w 6 spotkaniach grupy mistrzowskiej a bez zwycięstwa pozostają od 3 kolejek. W całych rozgrywkach Lechia znacznie groźniejsza była na własnym boisku niż na wyjazdach a w 6 ostatnich spotkaniach ponieśli oni aż 4 porażki. Dziś szansa na zdobycz punktową również mała ponieważ zespół z Gdańska przyjedzie na mecz w mocno osłabionym składzie m.in bez dwóch podstawowych obrońców Wojtkowiaka i Wawrzyniaka a niepewny jest występ Mili po zejściu którego w meczu z Legią gra zupełnie siadła. Jaga zagra w dzisiejszym meczu zdeterminowana szansą na osiągnięcie wicemistrzostwa kraju dzięki czemu powinna poradzić sobie z osłabioną Lechią, która nie gra już o nic w obecnym sezonie.
W ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą zespoły Jagiellonia Białystok i Lechia Gdańsk. Pomimo, że w 90 % wszystko w lidze jest już wiadomo i każde inne rozwiązanie niż tytuł dla Lecha, 2 miejsce dla Legii oraz 3 dla Jagiellonii, byłoby wielka sensacją. Teoretycznie jednak Jaga w dalszym ciągu ma szansę na tytuł wicelidera. Warunkiem jest jej wygrana oraz strata punktów przez klub ze stolicy, który zmierzy się z Górnikiem, co wbrew pozorom jest możliwe, gdyż atmosfera w zespole trenera Berga po remisie z Lechią jest bardzo zła. Tak więc w Białymstoku zapowiada się spotkanie nie tylko o "pietruszkę". Forma Białostoczan po podziale na grupy jest znakomita. Remis ze Śląskiem na inaugurację, pechowa porażka z Legią i 4 zwycięstwa w tym 3 w ostatnich meczach to bardzo dobry wynik. Uważam, że dzisiaj gospodarze zrobią wszystko, aby ten udany dla nich sezon zakończyć wygraną przed własną publicznością. Natomiast drużyna Lechii przed rozpoczęciem sezonu miała aspiracje na wywalczenie europejskich pucharów, jednak w trakcie rozgrywek nieustannie w klubie coś się zmieniało i efektem tych wszystkich perturbacji jest tylko 5 lokata i brak szans na puchary. W ostatnich 3 meczach Gdańszczanie zdobyli zaledwie punkt i uważam, że nie są teraz w stanie przeciwstawić się Jagiellonii, która jest w zupełnie innym nastawieniu. Spodziewam się pewnego zwycięstwa Jagiellonii.
Jagiellonia podejmuje na koniec sezonu Lechię Gdańsk. Właściwie to spotkanie nie ma większej rangi. Jaga mogłaby jeszcze wysunąć się na 2 miejsce, ale musiałaby wygrać i liczyć na potknięcie Legii w Warszawie. Kursy na Jagiellonie cały dzień rosną, mimo to wielu typerów typuje zwycięstwo tego zespołu. Ale te kursy nie rosną bez powodu. Probierz ma poważne problemy ze skompletowaniem defensywy. W starciu z Pogonią na pozycji stopera musiał grać Pazdan. Dzisiaj i tego zawodnika zabraknie. Z drugiej strony Lechia co prawda o nic już nie walczy, ale na pewno się nie położy. W ekipie Brzęczka także bardzo trudna sytuacja jeśli chodzi o defensywę. Gerson i Wawrzyniak nie grali już z Legią. Teraz wypadł jeszcze Wojtkowiak. Moim zdaniem warto poszukać też gdzieś zakładu na bramkę Tuszyńskiego, który gra teraz na szpicy, w Lechii go nie chcieli, więc ma tu sporo do udowodnienia. W sezonie zasadniczym 2 razy padał remis, w Białym stoku 2-2, w Gdańsku 1-1
Jagiellonia Białystok kontra Lechia Gdańsk czyli spotkanie rewelacji sezonu jaka jest ekipa gospodarzy prowadzona przez Michala Probierza i ktora jeszcze caly czas ma szanse na 2 miejsce w ligowej tabeli,kontra Lechia Gdansk ktora po fatalnym poczatku sezonu i objeciu sterow przez Jerzego Brzeczka awansowala do grupy mistrzowskiej i dopiero w ostatnim spotkaniu zremisowanym z Legia 0-0 stracila definitywnie szanse na puchary.Tak wiec patrzac na te aspekty stawiam tutaj na wygrana gospodarzy.Widac,ze sa bardzo zmobilizowani i bardzo im zalezy na jak najwyzszym miejscu w tabeli gdzie w ostatnim meczu ograli na wyjezdzie Pogon Szczecin 3-1.Dzisiaj rywalem Lechia ktora nie gra juz o nic i dodatkowo dzisiaj oslabiona brakiem podstawowych obroncow bo nie zagraja Grzegorz Wojtkowiak, Jakub Wawrzyniak oraz Gerson i bardzo prawdopodobne,ze takze Sebastian Mila ktoremu odnowila sie kontuzja.Jaga takze z klopotami ale ekipa Probierza jest mocno zmobilizowana i ma szanse na przeskoczenie w tabeli Legii z ktora przegrali w bardzo kontrowersyjnych okolicznosciach i tym samym stracili szanse na walke o mistrza.Typuje dzisiaj wygrana gospodarzy w stosunku 2-1.

