W jednym z meczy Ligi Mistrzów zaplanowanym na wtorek zmierzą się w Dortmundzie zespoły Borussi i Marsylii. Obie te ekipy w 1 kolejce zaliczyły falstart przegrywając swoje spotkania , więc teraz by nie pogorszyć swojej sytuacji muszą się postarać o 3 punkty. Faworytem spotkania są gospodarze i liczę na ich zwycięstwo a także ładną ofensywną piłkę. Borussia jest liderem Bundesligi a w ostatniej kolejce rozgromiła Freiburg 5:0, w czym duży udział mieli Błaszczykowski i Lewandowski. Szczególnie Robert błysnął formą w tym meczu, bo strzelił 2 gole i zaliczył 2 asysty, więc mam nadzieję ,że formę strzelecką utrzyma do wtorkowego meczu z Ol.Marsylia . BVB zdobywa sporo goli ,dlatego stawiam w tym meczu na OVER 2,5. W ostatnich 10 meczach aż 7 razy padał over a w lidze po 7 kolejkach Borussia ma średnią na mecz 3,7 bramki. Marsylia jest na 3 miejscu w Ligue 1 z dorobkiem 17 punktów po 8 meczach i z pewnością powalczy co najmniej o remis w tym meczu, ale wątpię by byli w stanie coś ugrać. W 2011 roku Marsylia grała w Lidze Mistrzów z Borussią i oba mecze kończyły się wysokimi wynikami, na korzyść Francuzów 3:0 i 3:2. Tamten sezon był dla Borussii nie udany jeśli chodzi o Ligę Mistrzów ,ale za to wygrali Bundesligę. Teraz typuję co najmniej 3 gole w meczu ,bo Borussia zagra ofensywnie i musi wygrać ten mecz by nie skomplikować sobię sprawy w grupie. Marsylia również powalczy i pewnie coś strzeli więc zapowiada się ciekawe obfitujące w gole spotkanie, tym bardziej ,że Lewandowski i jego koledzy są w bardzo dobrej formie. Mój typ na to spotkanie to over 2,5 a wynik 3:1 lub 3:2 dla Dortmundu. Powodzenia :)
Na podwórkach ligowych bardzo dobrze radzą sobie także Borussia Dortmund i Olympique Marsylia. Szczególnie ekipa z Signal Iduna Park zasługuje na pochwały – na 21 możliwych do zdobycia w Bundeslidze punktów zainkasowała 19, a w miniony weekend rozbiła 5:0 Freiburg. Marsylia w tabeli Ligue 1 plasuje się na trzeciej pozycji, tracąc do lidera tylko punkt. Od porażek obie drużyny zaczęły natomiast swoją przygodę w Lidze Mistrzów. Borussia oprócz punktów straciła też bramkarza, Romana Weidenfellera, oraz... trenera, Jürgena Kloppa, który za swoje reakcje został przez sędziego odesłany na trybuny. Dziś między słupkami stanie Mitchell Langerak, zaś obowiązki pierwszego trenera przejmie chwilowo asystent, Zeljko Buvac. – To znakomity szkoleniowiec. Jedyne, czego nie lubi, to robienie show, ale przecież od tego jestem ja – powiedział w swoim stylu Klopp. Charyzmatyczny szkoleniowiec jutrzejszy mecz obejrzy za karę z trybun, lecz pierwszą jedenastkę bez wątpienia wybierze sam. Tym bardziej, że problemów przy niej masa. Oprócz zawieszonego Weidenfellera, zagrać nie mogą także Łukasz Piszczek, Marcel Schmelzer i Ilkay Gündogan. Polaka zastąpi jak zwykle Kevin Groβkreutz, natomiast większym kłopotem może okazać się uraz Schmelzera, za którego w składzie znajdzie się zapewne niedoświadczony Erik Durm. Problemów nie brakuje też w szeregach Marsylii – największym jest kontuzja czołowego snajpera, Andre-Pierre'a Gignaca, zagrać nie mogą też Jeremy Morel i Benoit Cheyrou. Mimo kłopotów w defensywie, faworytem dzisiejszego spotkania wydaje się być Borussia. Zespół ten dysponuje niezwykłą siłą w ataku. Znakomicie dysponowani są Robert Lewandowski, Marco Reus, Henrik Mchitarjan czy Pierre-Emerick Aubameyang, przez co nawet Jakub Błaszczykowski nie może być pewien miejsca w składzie. Marsylia w tym sezonie co prawda głównie wygrywa, ale rzadko robi to w przekonujący sposób. Swojej szansy na sukces Francuzi upatrują zapewne w dynamicznych skrzydłowych, Dimitrim Payecie i Andre Ayewie. Dwa lata temu Borussia również mierzyła się z Marsylią w fazie grupowej Ligi Mistrzów i wówczas poniosła dwie porażki – na Stade Velodrome 0:3, natomiast w ostatniej kolejce u siebie 2:3, tracąc w ostatnich pięciu minutach dwa gole i awans do 1/8 finału. Teraz nadszedł czas na rewanż. Wszyscy fani niemieckiego potentata wiedzą, że dziś zwycięstwo jest po prostu koniecznością. Marsylia, z całym szacunkiem dla niej, powinna być w grupie F outsiderem.Ja uważam ze w meczu nie padnie więcej niż 3,5 bramki

