Po przerwie zimowej wznawia rozgrywki elitarna Liga Mistrzów. W jednym ze spotkań 1/8 zagrają ze sobą Arsenal Londyn i Bayern Monachium. Rozpoczęcie meczu podobnie jak inne spotkania 1/8 zaplanowano na godzinę 20:45. Większe szanse daje się Bawarczykom. Ja również myślę że wygrają oni dzisiejszy mecz. W ostatnim spotkaniu obu tych drużyn górą byli Londyńczycy, którzy niespodziewanie wygrali w Monachium 2 do 0. Od tamtej pory jednak sporo się zmieniło. Bayern w Bundeslidze nie ma sobie równych. Zajmuje 1 miejsce z ogromną przewagą punktową nad Leverkusen . Nie przegrali w tym sezonie nawet jednego ligowego meczu , a zremisowali zaledwie w dwóch . Grają świetnie i mądrze w każdej formacji. Są uznawani za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w całej Lidze Mistrzów. Ich odpadnięcie na tym etapie rozgrywek byłoby ogromną niespodzianką. Jeśli chodzi o drużynę Arsenalu to mimo dobrego początku sezonu zdarzają im się teraz wpadki. Zajmują drugie miejsce w tabeli Premier League. W ostatnim meczu zaledwie zremisowali na własnym boisku ze słabym w tym sezonie Manchesterem United. W poprzednim meczu natomiast przegrali z Liverpoolem aż 5 do 1. Myślę że i w tym sezonie marzenia o tytule Mistrza Anglii muszą raczej odstawić na półkę. Szczególnie w defensywie Bayern prezentuję się zdecydowanie lepiej niż Arsenal. A to według mnie będzie dzisiaj kluczem do zwycięstwa. Mój typ :2
Obydwie ekipy liczą się w walce o mistrzostwa swoich krajów. O ile ekipa z Bawarii praktycznie już jedną nogą jest mistrzem Niemiec, o tyle drużyna z Londynu jest jedną z 4,5 ekip, które będą się liczyć w walce o mistrzostwo Anglii. Arsenal w Premier League zajmuje 2 miejsce, ustępując Chelsea o 1 punkt. Podopieczni Arsena Wenger w lidze zgromadzili 56 punktów w 26 spotkaniach. Na własnym stadionie w 13 spotkaniach zwyciężyli 9 razy, 3 razy zremisowali i raz przegrali. Bilans bramkowy na własnym terenie to 22:6 - są drużyną, która traci najmniej bramek u siebie spośród wszystkich drużyn w Premier League. Jeżeli chodzi o bilans bramkowy meczów domowych i wyjazdowych to 48:26. Ofensywa Arsenalu jest 4 siłą w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. W LM "Kanonierzy" wyszli z grupy z 12 punktami zgromadzonymi w 6 spotkaniach na co złożyły się 4 zwycięstwa i 2 porażki. Bilans bramkowy to 8:5. Na własnym terenie przegrali z Dortmundem, pokonali słabą Marsylię oraz pokonali Napoli, które na wyjazdach nie błyszczy. W tych 3 spotkaniach strzelili 5 bramek a stracili tylko 2 . Dzisiejszy rywal Anglików, Bayern Monachium w swojej lidze jest bez dwóch zdań najlepszą drużyną. Po odejściu Juppa Heynckesa każdy chciał aby Pep Guardiola podtrzymał tradycję i zdobył mistrzostwo Niemiec oraz Ligę Mistrzów. Pierwsza rzecz jest całkiem realna bo Bayern w 21 spotkaniach wygrał 19 razy i 2 razy zremisował. Warto zwrócić na liczbę straconych bramek, a jest to tylko 9. Na wyjazdach z 10 spotkań wygrali 8. W Lidze Mistrzów ze swojej grupy wyszli z 15 punktami i dało im to 1 miejsce. Przegrali tylko jedno, ostatnie spotkanie u siebie z Manchesterem City, jednak ten mecz był traktowany przez trenerów i piłkarzy ulgowo. Der FCB na własnym obiekcie wygrali pozostałe spotkania, odpowiednio 5:0 z Viktorią Pilzno oraz 3:0 z CSKA. Jednak na wyjazdach Bawarczycy wygrali wszystkie spotkania zdobywając 7 bramek, tracąc tylko 2. Warto podkreślić, że w meczach z udziałem Bawarczyków średnia bramek to 3,7 gola/mecz. Dla hiszpańskiego szkoleniowca jest to również starcie bardzo istotne ponieważ jako trener FC Barcelony nigdy nie wygrał w Anglii. Arsenal cierpi na brak Walcotta, Ramseya. Wiemy, że Olivier Giroud zacznie dzisiaj spotkanie na ławce rezerwowych i jest to związane z jego problemami osobistymi i od 1 minuty zobaczymy młokosa Sanogo. Z związku ze słabą formą Arsenalu, brakiem formy Ozila i dobrą dyspozycją monachijczyków stawiam na Niemców
W kolejnym meczu ligi mistrzów ,zobaczymy pojedynek na Emirates Stadium pomiędzy Arsenalem Londyn i Bayernem Monachium.Gospodarze dzisiejszego spotkania grali w grupie śmierci, razem z Borussią Dortmund,Napoli oraz Marsylią.Wyszli z drugiego miejsca mając tyle samo punktów co pierwsza Borussia,oraz tyle samo co trzecie Napoli.Jak wtedy Londyńczycy grali świetnie tak teraz już trochę przystopowali i ich gra nie wygląda już tak efektownie.Ostatnie mecze to porażka w lidze 5:1 z Liverpoolem,bezbramkowy remis z Manchesterem United oraz zwycięstwo w FA Cup z "The Reds" jednak Arsenal był zespołem znacznie słabszym.Co warte zaznaczyć "Kanonierzy" ostatnią domową porażkę zanotowali w lidze mistrzów 22 października przeciwko Borussi. Dzisiaj Arsene Wenger wystawia skład,który może ulec Bayernowi,gdyż w pierwszym składzie znalazło się miejsce dla Oxlade'a-Chamberlaine oraz Yaya Sanogo.Bayern jako obrońca pucharu zrobi wszystko ,abyśmy już w tym spotkaniu poznali zwycięzcę tej pary."Bawarczycy" po przerwie zimowej zdominowali ligę wygrywając wszystkie 5 spotkań strzelając 15 goli ,a tracąc tylko 1.Bayern jest w bardzo wysokiej formie ,do tego nie przybyło zmartwień ze względu na kontuzje.Inaczej jest w Arsenalu,gdzie słabą dyspozycję ma Giroud,Podolski nie może wejść w rytm meczowy,a Arteta pauzuje za kartki.Bayern pokazał już w tej jak i poprzedniej edycji ligi mistrzów ,że potrafi radzić sobie z presją i nie ważne ,gdzie gra zawsze jest faworytem.W tym spotkaniu decyduję się na postawienie na gości,gdyż mają już bardzo doświadczony skład i są w wyśmienitej formie,natomiast gospodarze bez kilku ważnych zawodników.typ 0:2.

