W jednym z dzisiejszych spotkań fazy grupowej Ligi Mistrzów na boisku zobaczymy jedenastki Sevilli oraz Borussii Monchengladbach.Moim zdaniem faworytem tej konfrontacji są gracze gospodarzy,którzy nie powinni mieć dzisiaj problemów ze zdobyciem 3 pkt.Oba te zespoły fatalnie rozpoczęły rozgrywki ligowe,a mianowicie Sevilla zdołała zdobyć zaledwie 2 pkt w 3 ligowych meczach,przegrywając z zawsze mocnym Atletico Madryt u siebie i remisując wyjazdowe mecze z Malagą oraz Levante.Z kolei ekipa niemiecka spisuje się jeszcze gorzej,gdyż przegrała wszystkie 4 spotkania ligowe,tracąc w nich aż 11 bramek i strzelając zaledwie 2.Widać jest więc z tego że w lepszej dyspozycji znajdują się gracze gospodarzy.Dużym atutem Sevilli powinna być ich gra na własnym obiekcie,gdzie w ubiegłym sezonie przegrali tylko 1 mecz ligowy,z Realem Madryt,wygrywając w tym czasie aż 13.Oba te zespoły grały ze sobą całkiem niedawno,bo w ubiegłorocznej LE i oba te mecze wygrali gracze z Sevilli,którzy później zdobyli to trofeum.Reasumując,uważam że miejsce rozgrywania meczu,fatalna postawa w tym sezonie zespołu gości a także fakt że Sevilla lubi grać z Monchengladbach pozwolą wygrać ekipie gospodarzy i udanie rozpocząć rozgrywki grupowe LM,w której wcale nie stoją na straconej pozycji.
W jednym z dzisiejszych meczy Ligi Mistrzów dojdzie do ciekawego pojedynku pomiędzy Sevillą i Borussią M'gladbach. Faworytem tej konfrontacji są zdobywcy Pucharu Europy w poprzednim sezonie, ale patrząc na obecną dyspozycję obu ekip wynik może być różny. Drużyna Sewilli w której gra nasz reprezentant Grzegorz Krychowiak początek sezonu nie ma za dobrego, bo mają serię 6 kolejnych meczy bez zwycięstwa, w lidze zajmują po 3 kolejkach 18 miejsce z dorobkiem 2 punktów. Po tak udanym poprzednim sezonie z klubu odeszli tacy zawodnicy jak Mbia, Vidal i Bacca a w ich miejsce ściągnięto Konopliankę i Liorente ale oni potrzebują czasu aby zgrać się z drużyną. Po za tym dziś w drużynie trenera Unaia Emery'ego nie zobaczymy takich zawodników jak Carrico, Rami, Beto ,korzy są kontuzjowani. Natomiast goście drużyna Borussii przeżywa kryzys na początku sezonu,bo 3 drużyna poprzedniego sezonu aktualnie w Bundeslidze zajmuje ostatnie miejsce gdzie po 4 kolejkach mają na koncie 4 porażki. Po ostatnim sezonie odeszło 2 podstawowych zawodników Kramer i Max Kruse,a w ich miejsce ściągnięto Josipa Drmica, który odbiega od wymienionych zawodników. Po za tym w drużynie Niemieckiej jest sporo kontuzji ,bo z tego powodu nie mogą grać tacy zawodnicy jak Martin Stranzl,Fabian Johnson,Álvaro Domínguez, Patrick Herrmann. Patrząc na dyspozycję obu ekip w ostatnim czasie wydaje się że mecz będzie wyrównany, ale ja liczę tu na atut swojego boiska i tym samym wygraną Sevilii Krychowiaka.
To chyba jedno z tych cudownych uczuć, powraca, ona, ta jedyna. Liga Mistrzów. 20:45 Estadio Ramón Sánchez Pizjuán Sevilla podejmie Borussie Monchengladbach. Faworyt? No właśnie w poprzednim sezonie bez dwóch zdań byliby to dzisiejsi gospodarze. Zwycięzcy Ligi Europy. A teraz? Ciężko wskazać. Oba zespoły są w kryzysie. Mimo to stawiam na gospodarzy. Sevilla w La Liga po 3 kolejkach zajmuje dopiero 17 lokatę z dorobkiem zaledwie 2 oczek. Inauguracyjny remis bezbramkowy z Malagą, porażka 0-3 na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán z Atletico Madryt oraz remis z Levante 1-1. Natomiast Borussia Monchengladbach może mówić o wielkim kryzysie. 0 punktów, ostanie miejsce w ligowej tabeli i zaledwie 2 strzelone bramki. To dorobek po 4 spotkaniach w Bundeslidze podopiecznych Lucien Favre. W pojedynkach bezpośrednich Sevilla w ubiegłym roku była 2 krotnie lepsza. 1-0 przed własną publicznością oraz 2-3 w Niemczech. Dzisiaj będzie podobnie. Mimo kryzysu obu zespołów Sevilla wydaje się być faworytem tego spotkania. Typ 1-0.
W jednym z rozgrywanych dziś spotkań w ramach 1 kolejki fazy grupowej LM dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającego się spotkania pomiędzy Sevillą i Borussia Monchengladbach. Będzie to konfrontacja ligi hiszpańskiej i niemieckiej i pomimo tego, że grające ze sobą zespoły w rozgrywkach ligowych prezentują się równie słabo to jednak faworytem w dzisiejszej konfrontacji będą gospodarze. Sevilla, który udział w LM zawdzięcza wygranej batalii w poprzednich rozgrywkach LE pozostaje bez wygranej w co trudno uwierzyć od 7 spotkań. Tak słaba seria powoduje, że w ostatnich 10 spotkaniach notują oni bilans 2-4-4 a w 3 do tej pory rozegranych spotkaniach ligowych uzbierali oni zaledwie 2 pkt. Zdecydowanie lepiej wygląda statystyka meczy rozgrywanych na własnym stadionie. W 10 ostatnich spotkaniach rozgrywanych „u siebie” Sevilla notuje 7 wygranych i zaledwie 2 porażki i właśnie ta statystyka zdecydowanie przemawia na korzyść gospodarzy. BMG, która w poprzednie rozgrywki zakończyła na 3 miejscu w lidze obecne zmagania ligowe rozpoczęła od 4 kolejnych porażek z bilansem bramkowym 2:11. Słaba dyspozycja w rozgrywkach ligowych znacznie psuje bilans ostatnich 10 spotkań, która zamyka się w bilansie 5-1-4. 2 porażki w pierwszych meczach wyjazdowych w lidze przerwały serię 7 kolejnych meczy na boiskach rywali zakończonych bez porażki. Niemniej słaba dyspozycja prezentowana przez ten zespół w pierwszych meczach ligowych pozwala sądzić, że w dzisiejszym meczu bardziej prawdopodobna jest 3 kolejna porażka niż przerwanie tej serii.
Faworytem dla mnie jest FC Sewilla. W grupie śmierci Ligi Mistrzów mierzą się jeszcze drużyny FS Sevilla i Borussia MoenchenGladbach. Zwycięzca poprzedniej edycji Ligi Europy w tym sezonie nadal bez zwycięstwa w meczu o stawkę. Porażka po dogrywce z Barceloną, klęska u siebie z Atletico oraz remisy z Levante i Malagą, to rezultaty może nie dołujące ale z pewnością nie zwiastujące jeszcze optymalnej formy. O ile Hiszpanie są w lekkim dołku na starcie, to Niemcy po świetnym poprzednim sezonie w Bundeslidze, teraz grają kiepsko. Cztery mecze ligowe i cztery porażki, w tym 0:4 z Borussią Dortmund i 0:3 z Hamburgiem u siebie. W chwili obecnej ostatnie miejsce w tabeli z bilansem bramkowym -9. Wydaje się, że Borussia jest zdecydowanym faworytem do zajęcia ostatniego miejsca w grupie D ale z europejskimi pucharami różnie bywa i zespoły grające kiepsko w lidze nie koniecznie przekładają to na rozgrywki europejskie. Sevilla jest tu jednak zdecydowanym faworytem. Dla nich jest to mecz, który muszą wygrać jeśli chcą powalczyć o awans z grupy z Juve i Manchesterem. W lutym dwukrotnie ograli Borussie w 1/16 LE i to też daje im przewagę psychologiczną nad pogrążonym w kryzysie rywalu.
Obie ekipy nie najlepiej rozpoczęły nowy sezon, gdyż Sevilla po 3 kolejkach zajmuje 18 miejsce w tabeli natomiast Borussia spisuje się jeszcze gorzej bowiem po 4 kolejkach Bundesligi znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli z bilansem bramkowym 2-11. Obie ekipy punktów przede wszystkim muszą szukać w meczu pomiędzy sobą bowiem trafiły do bardzo mocnej grupy z wyraźnymi faworytami tj. z Manchesterem City i Juventusem. Co ciekawe obie ekipy spotkały się w poprzednim sezonie w Lidze Europy i tu dwukrotnie góra była Sewilla mimo, że Borussią grała wówczas ładną przyjazną dla oka piłkę. Obecnie niemiecka drużyna jest bardzo zagubiona a ich gra w ostatnich meczach nie rokuje szansy na poprawę tego stanu. Dlatego też jeśli gospodarze mają szukać kompletu punktów to właśnie z Niemcami i właśnie dziś. Sewilla zagra dziś bez Carrico, Rami’ego oraz Beto. Goście będą musieli radzić sobie bez zawieszonego Xhaki. Gospodarze stoją dziś przed ogromną szansą na przełamanie się i myślę, że to zrobią pokonując z łatwością słabiutką na razie Borussię. Przewidywane składy: Sevilla: Rico - Coke, Andreolli, Kolodziejczak - Tremoilinas, Krohn-Dehli, Krychowiak, Reyes, Banega - Perez, Llorente Borussia: Sommer - Korb, Brouwers, Jantschke, Wendt - Nordtveit, Stindl, Traore, Hazard - Caetano, Hahn

