Zatrudniając Guradiole wiadomo co się liczy dla ekipy City w najbliższych latach, mistrzostwo kraju z tym składem oraz trenerem to obwiązek, ale celem będzie w końcu wygranie Ligi Mistrzów. Jak na razie filozofia gry Pepe coraz lepiej funkcjonuje w Manchesterze, tak oglądając ten zespół od samego początku widać że każdy biega jakby więcej i gra z większym zaangażowaniem ale nie ma co się temu dziwić to priorytety nowego trenera, dodając do tego technikę i skład personalny nie dziwi jakość tej ekipy w ofensywie. Pierwszy wielki test za nimi a wiec wygranie wielkich derbów Manchesteru na Old Trafford 1:2. Było to świetne widowisko wiele się działo, bramki padały po koszmarnych błędach defensorów i bramkarza Bravo który mnóstwo razy nie wiedział co zrobić z piłka przy nodze trochę to momentami śmiesznie wyglądało. To co mi się też podobało to fakt że City potrafiło w tym spotkaniu oddać piłkę i grać z kontry która wyglądało bardzo dobrze do ostatniego podania bo tak naprawdę powinni ten mecz w drugiej połowie szybciej zamknąć na to na pewno trener zwrócił uwagę. Dziś atak będzie ogromnie wzmocniony bo kara Aguero nie obejmuje Ligi Mistrzów a Argentyńczyk od początku w świetnej formie a dziś wypoczęty i głodny gry. Guardiola doskonale zdaje sobie sprawę że kibice będą strasznie wymagający i będą oczekiwać jak się będzie dało wysokiego zwycięstwa a już na pewno będą oczekiwać równej szybkiej gry przez 90 minut bez żadnych zastojów o City oczywiście na to stać tym bardziej że zespół z Niemiec nie jest zespołem który lubi bronić i potrafi to solidnie robić, swoje ostatnie świetne wyniki na krajowym podwórku zawdzięczają tym że grają do przodu tylko dwaj wielcy Bayern oraz Borussia strzelają częściej. Sporo brakuje im w defensywie ale dziś nie powinni być przestraszeni podejmą odważną rywalizację z faworytem a na pewno w kontrze która ich wielkim atutem będą wstanie stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji bo City nie jest tak płynie grającą maszynką w defensywie jak to ma miejsce w ataku. W poprzednim roku w debiucie w tych rozgrywkach wszystkie mecze otwarte w tym właśnie z City z którym dwa razy przegrali tutaj 4:2 oraz u siebie 1:2.
Kolejna analiza na pierwszy mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. W ostatnim sezonie Manuela Pellegriniego w Manchesterze zespół City zajął dopiero czwarte miejsce w lidze i ledwie obronił się przed atakiem drużyny zza miedzy. Lepszy wynik drużyna zanotowała w Lidze Mistrzów gdzie dotarła do półfinału.Już w połowie sezonu włodarze City ogłosili, że nowym managerem zespołu zostanie Josep Guardiola, który przez ostatnie trzy lata prowadził Bayern Monachium. Hiszpan trzykrotnie wygrywał Bundesligę, ale nie udało mu się wygrać Ligi Mistrzów, a taki był jego cel.Latem Manchester City wydał ponad 200 milionów funtów na transfery tylko na dwójkę młodych graczy: John Stones - Leroy Sane przeznaczając połowę tej kwoty, w dodatku w zasadzie nie sprzedawał niepotrzebnych zawodników, a ich wypożyczył.Kilku graczy City może być niezadowolonych z rządów nowego trenera. Joe Hart musiał się udać na wypożyczenie do Torino, bo nie był faworytem Guardioli do pierwszego składu, a Yaya Toure w ogóle nie został zgłoszony do składu na Ligę Mistrzów. Niemcy słabo zaczęli poprzedni sezon przegrywając pięć meczów z rzędu, ale po zastąpieniu dotychczasowego trenera Luciena Favre'a jego asystentem Andre Schubertem zaczęli wygrywać i sezon zakończyli na trzecim miejscu po raz drugi z rzędu stając przed szansą gry w Lidze Mistrzów.By jednak awansować do fazy grupowej Borussia musiała przejść kwalifikacje co jednak osiągnęła bez trudu wygrywając w dwumeczu ze szwajcarskim Young Boys aż 9:2.Z klubu latem odszedł lider środka pola Granit Xhaka, za którego Arsenal musiał zapłacić aż 45 milionów euro. Jego następcą będzie Christoph Kramer, który wcześniej grał w Borussii będąc na wypożyczeniu z Bayeru Leverkusen.Borussia grała już z Manchesterem City w grupie w poprzednim sezonie i oba mecze przegrała. W spotkaniu u siebie Niemcy byli jednak lepsi, prowadzili, ale nie wykorzystali rzutu karnego, a w końcówce ich gra posypała się i przegrali 1:2. Po tym co Manchester City pokazał w ostatnim meczu derbowym z United jestem pewien ,że dziś będziemy świadkami gradu goli.

