W 5 kolejce ligi szwajcarskiej dojdzie do pojedynku Young Boys z Lugano. Będzie to starcie 2 zespołu poprzedniego sezonu, który niedawno zakończył udział w eliminacjach LM z beniaminkiem który nowy sezon rozpoczął zdecydowanie poniżej oczekiwań. Young Boys po tym jak wywalczyło awans do el. LM w obecnych rozgrywkach nie potrafi pogodzić udziału w pucharach z dobrą dyspozycją w lidze i choć porażki w kraju jeszcze nie zaznali strata 6 pkt do lidera z Basel może być niepokojąca. Najbliższe spotkanie z Lugano będzie dobrą okazją do zbliżenia się do lidera ponieważ na własnym boisku zespół Young Boys jest bardzo groźny. Licząc wszystkie rozgrywki w 10 ostatnich domowych meczach zespół ten odniósł aż 8 zwycięstw a jedyna porażka miała miejsce w el. LM z Monako w którym byli oni zespołem dominującym ale nieskutecznym. Lugano po tym jak wygrali rozgrywki Challenge League z pewnością liczyli na lepsze wyniki w trwających rozgrywkach. W pierwszych 4spotkaniach zespół ten poniósł aż 3 porażki a w 2 przegranych meczach wyjazdowych łącznie stracili aż 8 bramek. Ogólna statystyka ostatnich spotkań również nie jest zbyt imponująca ponieważ 5 porażek w ostatnich 6 meczach nie jest wynikiem na jaki liczyli po awansie. W poprzednim sezonie jeszcze w niższej klasie rozgrywkowej Lugano poniosło łącznie 6 porażek ale 4 z nich przypadły na mecze wyjazdowe. Typuję że w meczu z wicemistrzem kraju statystyki wyjazdów nie poprawią i przegrają w sezonie po raz 4.
W weekend stało się to co w tym sezonie przynajmniej raz było nieuniknione jeśli chodzi o ekipę Lugano dowodzoną przez Zdenka Zemana a więc mega, ultra ofensywa taktyka siała spustoszenie nie w defensywie rywala ale we własnym polu karnym i skończyło się na blamażu 6:1 z Grasshoppers. Dziś może być jeszcze trudniej bo kolejny wyjazd do wicemistrza kraju Young Boys. Gospodarze zaczęli od trzech remisów po 1:1, dopiero w ostatniej kolejce udało się wygrać 3:1 z Thun. Taki obrót spraw trochę nie dziwi na początku bo priorytetem są Puchary niestety Monaco to jeszcze za wysokie progi. Dziś nie będzie odpuszczana bo mecz o Ligę Europejską za tydzień a to świetna informacja bo w ataku zobaczy tych którzy będą grać najwięcej a to że dziś będą atakować to pewne przy tej taktyce gości. Jak na wicemistrza kraju przypadło w ofensywie naprawdę niczym nie ustępują takiej ekipie jak Basel a już na pewno przed własną publicznością gdzie przed rokiem w 18 spotkaniach strzelili 42 bramki, jak każdy z Szwajcarii sporo też stracili dokładnie połowa mniej. Defensywa na pewno będzie też miała dzisiaj trochę pracy bo Lugano mimo że jak wspomniałem ostatnio przegrali wysoko ale w ataku potrafili być kreatywni a to co ich szczególnie wyróżnia to każda stracona bramka sprawia że idą jeszcze bardziej do ataku stąd właśnie takie wyniki. Tak naprawdę nie ma co tutaj więcej pisać o gościach bo ich styl będzie taki sam przynajmniej dopóki na ławce będzie zasiadała Czech ale myślę że jeszcze kilka takich spotkań i szybko nastąpi zmiana. Na koniec jeszcze wspomnę że to drugie takie spotkanie w tym sezonie Lugano w którym padło tyle bramek pierwszym z nich było starcie przed własną publicznością z Thun przegrane 2:3.

