Druga kolejka ligi francuskiej. Mecz Dijon Football CA´te-d'Or vs. Stade Rennais Football Club. Dla gospodarzy tego spotkania będzie to pierwszy mecz w historii tego klubu na najwyższym szczeblu piłkarskim we Francji. Jakże ważny debiut z jakże silnym rywalem. W historii spotkań tych klubów nie doszło jeszcze do starcia o punkty. Jedynie raz, w 2004 roku zespoły te grały mecz towarzyski w okresie przygotowawczym. Wówczas pewne zwycięstwo odnieśli gospodarze dzisiejszego meczu - aż 1:5. W tym meczu możemy zobaczyć również garstkę polskiego akcentu. W barwach Dijonu grał będzie Alexis Zywiecki mający polskie korzenie, który przecież rozważa grę dla narodowej reprezentacji Polski. W dzisiejszym spotkaniu kurs na gości wydaje się być zawyżony. Podopieczni Patrice'a Carterona debiutują w Ligue 1. Moim zdaniem podpalą się tym faktem, co natychmiast wykorzystają piłkarze dowodzeni przez FrA©dA©rica Antonettiego. Stawiam na pewne zwycięstwo Rennes 0:2. Początek spotkania już dziś o godzinie 17:00.
Dziś o godz. 17:00 rozpocznie się spotkanie 1 kolejki we francuskiej Ligue 1 w którym beniaminek z Dijon podejmie na własnym stadionie Rennes. Trudno wskazać faworyta tego meczu, ale jednak zdecydowałem się zagrać na 6 zespół Ligue 1 poprzedniego sezonu. Za Rennes przemawia przede wszystkim dużo większy potencjał. W poprzednim sezonie ten młody zespół w dużej mierze złożony z wychowanków zrobił naprawdę duże wrażenie przede wszystkim w pierwszej części sezonu. W tym sezonie Rennes dodatkowo wzmocniło się solidnie pozyskując Chrisa Mavinge, Jonathana Pitroipa, Cheick Fantamady Diarre ,bramkarz a Benoita Costila oraz bardzo dobrego napastnika Juliena Fereta który już udowodnił swoją wartość w meczach Ligi Europejskiej z Rustawi wygranym w dwumeczu 7:2. O Dijon można powiedzieć tyle że stracili najlepszego strzelca zespołu Urugwajczyka Sebastiana Ribasa, który zdobył 23 z55 bramek dla Dijon. Jak duża różnica jest pomiędzy Ligue 1 a Ligue 2 przekonało się wczoraj Ajaccio, które przegrało u siebie z Toulouse 0:2. Dziś wydaje mi się że podobny los czeka Dijon którzy przecież byli zespołem gorszym od Ajaccio w porzednim sezonie.

