W jednym z czwartkowych spotkań towarzyskich na boisku zobaczymy jedenastki WKS oraz Salwadoru.Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są piłkarze z Afryki,a każdy inny wynik niż ich pewne i przekonywujące zwycięstwo będzie dla mnie sporą niespodzianką.Dla piłkarzy afrykańskich to ostatni sprawdzian przed zbliżającymi się MŚ i jestem przekonany że skończył się już czas eksperymentowania i zespół ten zagra w swoim najsilniejszym zestawieniu,nie zlekceważy swojego dzisiejszego rywala,chcą sobie podnieść morale przed meczami z Kolumbią,Grecją i Japonią,z którymi to zagrają na Mundialu.Ostatnie wyniki tego zespołu pokazują że do tej pory trener Lamouchi eksperymentował,jednakże według mnie dzisiaj zagra już ustawieniem i piłkarzami,którzy będą stanowić o sile Słoni podczas Mundialu.Zawodnicy tacy jak Drogba,Kalou,Gervinho,Gradel czy Doumbia są znani każdemu kibicowi na świecie,stanowią o sile swoich drużyn klubowych i moim zdaniem stanowią o sile oraz potrafią przesądzić wyniki spotkań reprezentacji i w tym meczu z Salwadorem pokonają kilkukrotnie bramkarza rywali.Z kolei ekipa Salwadoru to typowy outsider,zajmujący dopiero 69 miejsce w rankingu FIFA,który nie odgrywa jakiejś znaczącej roli w swojej strefie.Drużyna ta ostatni raz w MŚ grała ponad 30 lat temu,nie osiągając w ostatnim czasie jakichś znaczących sukcesów.Zespół ten bardzo rzadko wygrywa,a jeżeli im się już to zdarza to tylko z bardzo słabymi rywalami jak Haiti,Belize czy Guyana.Poza tym w ubiegłym roku w reprezentacji tej wybuch skandal korupcyjny i 14 podstawowych graczy dostała dożywotnio zdyskwalifikowanych.Dlatego też w ekipie tej w większości grają piłkarze z rodzimej ligi,która swoim poziomem z pewnością również nie powala.Reasumując,uważam że potencjał obu zespołów,nieporównywalna klasa zawodników obu drużyn,a także prezentowana dyspozycja pozwolą zwyciężyć piłkarzom z Afryki minimum 2-3 bramkami
Większość reprezentacji przeniosła się już na teren Ameryki a dokładnie do USA by tam rozgrywać swoje ostatnie spotkania testowe przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. Wybrzeże Kości Słoniowej od razu zaplanowało przygotowania w Ameryce i ma za sobą już pierwszy sprawdzian w którym ulegli Bośni 2:1. Popularne „Słonie” są na pewno najlepszym zespołem kontynentu Afrykańskiej i awans na MŚ dość szybko sobie zagwarantowali. Trawili do bardzo wyrównanej grupy z której każdy może wyjść Kolumbia, Grecja oraz Japonia czyli przedstawiciele cztery rożnych kontynentów. W ostatnim sprawdzianie przed meczem inauguracyjnym z Japonią zmierzą się z reprezentacją Salwadoru. Rywal wzięty po to by sobie postrzelać i uniknąć kontuzji ale też charakterystyka graczy jest zbliżona do Japończyków czyli też stosunkowo nie wysocy i silni ale za to zwinni. We wspomnianym meczu z Bośnią nie zobaczyliśmy najlepszego składu w akcji min. od pierwszych minut nie grał Drogba a tacy gracze jak Kalou, Bony, Gervinho w ogóle nie pojawili się na placu gry a to cała ofensywa tego zespołu. Trener już zapowiedział że do gry desygnuje najlepszą jedenastkę jaką mają. Salwador przystępuje do tego starcia niema po rocznej przerwie a taka długa przerwa spowodowana była faktem afery korupcyjnej w którą zamieszanych było ponad 14 piłkarzy oczywiście ich już w tej reprezentacji nie zobaczymy. Salwador jest budowany na nowo i skład oparty w głównie mierze na młodzieży która nie miała kiedy się ze sobą zgrać. Nawet w najlepszym wydaniu dostawali lania jak z USA 5:1 czy 5:0 z Ekwadorem. Typ chyba nie jest tutaj żadną niespodzianką biorą pod uwagę fakty o których wspomniałem wyżej, słabi fizycznie oraz niscy gracze Salwadoru nie maja szans w starciu z takimi graczami jak Drogba i reszta spółki.


