Mój drugi meczyk to Tottenham Hotspur - Stoke City. Tottenham musi zagrać ten mecz na maksa nie mogą odpuścić, bo w ostatnim czasie ich przewaga nad Kanonierami stopniała i to dość znacznie. Arsenal Londyn traci do Tottenhamu tylko jeden punkt i tylko czekają na to by rywale zza miedzy stracili kolejne. Ja myśle że może się to stać, ale nie w tym meczu tylko jak już to w weekend gdzie zagrają na Stamford Bridge z drużyną Chelsea Londyn. Stoke z kolei ostatnio polegli w meczu Pucharu Anglii z Liverpoolem 1:2. Mogą się teraz zająć tylko Premier League bo tylko te rozgrywki im zostały. Stoke ostatnio dobre serie przeplatają słabymi, w wyniku czego są na odległym 14. miejscu z dorobkiem 37 punktów. Ostatnie pojedynki tych ekip prezentują się następująco: 11.12.11 PRE Stoke Tottenham 2 : 1 20.09.11 CAR Stoke Tottenham 1 : 0 (0 : 0) 09.04.11 PRE Tottenham Stoke 3 : 2 21.08.10 PRE Stoke Tottenham 1 : 2 20.03.10 PRE Stoke Tottenham 1 : 2 24.10.09 PRE Tottenham Stoke 0 : 1 27.01.09 PRE Tottenham Stoke 3 : 1 19.10.08 PRE Stoke Tottenham 2 : 1 Choć są bardzo grożną drużyną to ja sądzę że Tottenham wygra i nie straci gola.
Dla gości ten sezon mógłby się już skończyć. W niedzielę grali ostatni ważny mecz, przegrywając z Liverpoolem w ćwierćfinale Pucharu Anglii. W lidze nic wielkiego nie zwojują, nie grozi im też spadek. Mecz z Liverpoolem kosztował pewnie sporo zdrowia, a po porażce w tak ważnym spotkaniu zwykle trudniej o regenerację. Gorzejj może być też z motywacją. Przed sezonem do Stoke dołączyło kilku zawodników Tottenhamu (Palacios, Crouch, Woodgate), po tych zawodnikach można spodziewać się więcej, ale czy całemu zespołowi wystarczy chęci nie można być pewnym. Szukam klucza do tego meczu właśnie na poziomie motywacji. Ten czynnik powinien byc po stronie Spurs, podobnie jak wszystkie duże angielskie kluby odpuścili lige europejską, bo absolutnym priorytetem jest start w następnej egycji Ligi Mistrzów. Cel jest relany, ale rosnąca forma Liverpoolu, Arsenalu i Chelsea wymuszą na Spurs grę na 100 % . Biore jednak typ na bramki (uder) bo przy okazji typu na ten mecz nie sposób pominąć wypadku Fabrice Muamby, zawodnika Boltonu, który w sobotnim pucharowym meczu Boltonu z Tottenhamem doznał ataku serca. Mecz przerwano w 41 minucie, zawodnik został odwieziony do szpitala. Piłkarze obu zespołów byli tym zdarzeniem wstrząśnieci. Trudno powiedzieć, czy bedzie to miało dzisiaj wpływ na postawę drużyny Redknappa. Wszyscy zawodnicy poddali sie jakimś dodatkowym badaniom serca. W każdym razie grali w sobote tylko 1 połowę. Sztab szkoleniowy stara sie odpowiednio mentalnie nastawić zespół





