Piłkarze Louisa van Gaala wreszcie weszli na dobre obroty. Obecnie "Czerwone Diabły" mają na swoim koncie serię 5 zwycięstw z rzędu. Były to zwycięstwa bardziej okazałe jak na przykład te z Southampton i były te mniej okazałe, takie jak z Crystal Palace. Na chwilę obecną Manchester United zajmuje 3 miejsce z 28 punktami. Wygrali 8 spotkań, 4 zremisowali i 3 przegrali. Zdobyli 26 bramek a stracili 17. Na własnym stadionie rozegrali 8 spotkań z których wygrali 6, 1 zremisowali i 1 przegrali. Strzelili 16 bramek i stracili 6. Patrząc na bilanse bramkowe wszystkich czołowych drużyn to Manchester ma dopiero 5 ofensywę i 4 defensywę. W ostatnich tygodniach przez Manchester przeszła plaga kontuzji, która zmiotła Di Marię czy Smallinga. Ich dzisiejszy rywal Liverpool ma fatalny sezon. Po sprzedaży Luisa Suareza do Barcelony zespół się posypał zupełnie i następca Urugwajczyka Mario Balotelli zawodzi na całej linii. Nie dość, że w lidze zdarza im się przegrać ze słabymi drużynami, lub nawet na Anfield dzielić się punktami to odpadli w haniebnym stylu z Ligi Mistrzów z grupy, która wcale nie była trudna bo przecież Basel czy Ludogorets to nie są drużyny, których Anglicy nie byliby w stanie pokonać. Na chwilę obecną Liverpool jest na 9 miejscu . Wygrali 6 meczów, 3 zremisowali i 6 przegrali. Bilans bramkowy to 19:19. Na wyjeździe Liverpool wygrał tylko 3 spotkania i 4 przegrał. Porównując obecną formę tych zespołów chyba nie ma wątpliwości kto jest faworytem i kto wygra to spotkanie
Bez wątpienia wielki hit szykuje nam się w niedzielę o 14:30 w Manchesterze,bowiem Na Old Trafford miejscowe "Czerwone Diabły" podejmą Liverpool.Po słabym początku sezonu podopieczni Louisa van Gaala wskoczyli na 3 miejsce z 8 wygranymi ,4 remisami i 3 porażkami co daje 28 oczek.Goście za to zawodzą,bo nikt nie spodziewał się dopiero 9 lokaty z taką samą ilością porażek co zwycięstw (6) i 3 remisów co daje 21 punktów.Śmiało można dziś celować w zwycięstwo gospodarzy,którzy mają świetną serię 5 zwycięstw z rzędu (1:0 z Crystal Palace,2:1 w Londynie z Arsenalem,3:0 z Hull,2:1 ze Stoke i 2:1 z Southampton).Liverpool dopiero dochodzi do formy nie dawno przerywając serię 3 porażek z rzędu (0:1 w Newcastle,1:2 z Chelsea i 1:3 z Crystal Palace) dwoma wygranymi (1:0 nad Stoke i 3:1 z Leicester) kończąc jednak wpadką bezbramkowo remisując u siebie ze słabiutkim Sunderlandem.The Redd's nie mogą również pochwalić się bilansem bramkowym ,który wynosi 19:19 (0).Dyspozycja Czerwonych Diabłów jest o wiele lepsza i to oni w Teatrze Marzeń zgarną 3 punkty.Mój typ to wygrana Manchesteru United.
Manchester United - Liverpool czyli hit tej kolejki spotkan w Angielskiej Premier League.Faworytem tej konfrontacji ekipa Czerwonych Diablow ktora gra co raz lepiej i pod wodza Louisa van Gaala wygrali 5 meczow z rzedu ,czego efektem jest awans na 3 miejsce w tabeli.Natomiast ekipa Liverpoolu na miejscu 9 i 21 oczek,ale graja oni w tym sezonie po prostu slabo.Ostatnie 6 meczy to 2 wygrane,remis i 3 porazki.Na wyjazdach podopieczni Brendana Rodgersa graja slabo bo 3 wygrane ale takze 4 porazki i to z takimi ekipami jak Manchesterem City ,Crystal Palace i West Ham po 3-1 a takze z Newcastle 1-0.Natomiast w w Manchesterze wszystko wraca na swoje miejsce i juz Czerwone Diably sa na pudle i w co raz lepszej formie jest van Persie.Ogolnie widac,ze forma zwyzkuje i dodatkowo graja oni u siebie a wiec wedlug mnie faworyt moze tu byc tylko jeden.Stawiam w tym meczu na wygrana gospodarzy i typuje wynik 3-1.
Już za nieco ponad godzinę początek spotkania Manchester United - Liverpool FC, który będzie bez wątpienia jednym z najciekawszych meczy szesnastej kolejki angielskiej Premier League. Faworytem według mnie i zapewne wielu typujących będą oczywiście Czerwone Diabły. Celem tego zespołu w obecnym sezonie zapewne jest co najmniej trzecie miejsce w lidze, które daje bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Co prawda zostało jeszcze sporo meczy do końca sezonu, ale forma Chelsea Londyn jest naprawdę imponująca i będzie ich niezwykle ciężko dogonić, bo na tę chwilę mają aż jedenaście punktów więcej niż ekipa z Old Trafford. Dla United priorytetem będzie wspomniana wcześniej Liga Mistrzów, do której kibice Diabłów są bardzo przyzwyczajeni. Po piętnastu grach obecnego sezonu wygląda na to że Louis Van Gaal to odpowiednia osoba na stanowisku trenera tego klubu. Mimo że początek sezonu mieli przeciętny to zdołali wspiąć się aż na trzecie miejsce. Że są mocni świadczą między innymi wygrane na wyjeździe z Arsenalem Londyn (2:1) oraz z Southampton. Ogółem ostatnie pięć meczy to pięć zwycięstw i myślę że dziś bardzo prawdopodobna będzie szósta wygrana z rzędu. Liverpool co prawda w lidze nie przegrał już od trzech spotkań, ale forma wciąż nie jest najlepsza i atmosfera w klubie co raz bardziej napięta. Oczekiwań nie spełnia Mario Balotelli, Sterling już zapowiedział że wkrótce odejdzie z Liverpoolu. Można, ale tylko czasami liczyć na Stevena Gerrarda, gdzie on jeden to za mało by wygrywać mecze. Liverpool jako drużyna jest po prostu teraz słaby i nie wierzę w ich sukces na Old Trafford, a za sukces można byłoby nawet uznać remis. Manchester United natomiast za sprawą Van Gaala jest na dobrej drodze do wygrania szóstego meczu z rzędu. Stawiam więc na ich wygraną.
W hicie 16 kolejki angielskiej Premiership na Old Trafford Manchester United podejmie Livepool. Faworytem tego meczu są gospodarze, którzy aktualnie znajdują się w lepszej formie. W poprzednim sezonie The Reds wygrali tu w lidze 3:0, ale w Capital One Cup Czerwone Diabły wygrały 1:0. W 5 wcześniejszych sezonach na Old Trafford United zawsze wygrywało z Liverpoolem. Man United po bardzo słabym początku sezonu złapało wiatr w żalge i wygrywa mecz za meczem, co sprawiło, że wskoczyli oni już na 3 pozycję mając 28 punktów na koncie. Wygrali oni 5 ostatnich ligowych spotkań. Przed tygodniem wygrali oni w Southampton 2:1. Wcześniej pokonali 2:1 Stoke, 3:0 Hull, 2:1 Arsenal i 1:0 Crystal Palace. Do tego na własnym terenie przegrali tylko raz, na inaugurację 1:2 ze Swanseą. Później było 6 zwycięstw i remis 1:1 z Chelseą. Natomiast Liverpool, wicemistrz Anglii, nie może się otrząsnąć trapiony kontuzjami. Te efektem jest bardzo słaba gra i ciułanie punktów. W środku tygodnia ledwie zremisowali 1:1 z Basel w Lidze Mistrzów i odpadli z tych rozgrywek, choć na wiosnę zagrają w fazie pucharowej Ligi Europy. W Premiership też nie błyszczą choć z 21 punktami plasują się na 9 miejscu. W ostatniej kolejce zremisowali 0:0 z Sunderlandem. Wcześniej pokonali 3:1 Leicesterem i 1:0 ze Stoke, oraz przegrali 1:3 z Crystal Palace. Główne osłabienia zespołu to Sturridge i Balotelli. Statystyki, historia ostatnich starć i aktualna forma przemawiają na korzyść drużyny United. Do tego dochodzi jeszcze atut własnego boiska i silniejszy skład - to są atuty Czerwonych Diabłów. Moim zdaniem każdy inny wynik będzie niespodzianką, gdyż Liverpool gra bardzo słabo i nie daje żadnych nadziei na dobry wynik na Old Trafford.

