W 24 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny WHU i Manchesteru United. Gospodarze zajmują wysoką 8 lokatę z 36 punktami i bilansem bramek 35-27, natomiast goście po wczorajszej wygranej Southampton spadli na 4 pozycję z dorobkiem 43 oczek i różnicą bramek 39-22. Drużyna "Młotów" gra w kratkę, w ostatnich 3 meczach zdobywając 4 punkty. Po wygranej 3-0 z Hull, przegrali na wyjeździe z Liverpoolem 0-2. U siebie jednak prezentują się bardzo dobrze. Ich bilans meczy to 7-2-3 i stosunek bramek 19-10. Drużyna "Czerwonych Diabłów" również nie może ustabilizować formy. Co prawda, po porażce z Southampton u siebie, odnieśli dwa zwycięstwa. Pokonali na wyjeździe Queens Park 2-0, a ostatnio u siebie Leicester 3-1. Jednak były to najsłabsze drużyny w lidze, zatem tak na prawdę dopiero dzisiaj przekonamy się w jakiej dyspozycji jest Manchester. Jak na drużynę, która chce bezpośrednio zakwalifikować się do Champion League mają słaby bilans meczy wyjazdowych. Wynik 3-6-2 daje im pod tym względem dopiero 9 miejsce w lidze. Z pewnością z WHU nie będzie łatwo o komplet punktów, ale mimo to uważam, że piłkarze Manchesteru zwyciężą w dzisiejszym spotkaniu. Na pewno przemawia za tym statystyka, która zdecydowanie przemawia za graczami trenera Louisa van Gaala. Oczywiście duży wpływ na ten bilans przypada na lata świetności United, ale w ostatnich 3 spotkaniach tych drużyn "Czerwone Diabły" także zwyciężały, Zatem bez względu na formę piłkarzom gości dobrze się grało przeciwko "Młotom". Uważam, że dzisiaj po trudnym meczu Manchester ponownie ogra rywali. Absencje: WHU - J.Collins, A.Carroll i Kouyate. United - M. Carrick.
Najciekawszym spotkaniem Niedzielnego popołudnia będzie starcie na Upton Park gdzie miejscowa ekipa West Ham będzie podejmować Manchester United. Gospodarze przeszli niesamowitą przemianę patrząc na to co grał i walczył zespół w poprzednim roku. Sam Allardyce poukładał wszystkie klocki w takim sposób że jest to zespół liczący się w walce o Europejskiej Puchary. Ciężko będzie zrealizować ten cel patrząc na ilość zespołów uwikłanych w walkę o puchary dawno tak dużo ich nie było. Do piątego miejsca tracą już siedem oczek ta strata zwiększyła się po ostatnie porażce z Liverpoolem. Jak wspomniałem zmienił się ten zespół nie jest to już gra tylko górną piłką ale potrafią także fajnie poklepać oraz zagrać szybką kontrę nie tak dawno w taki sposób skarcili Hull City. Manchester w tym roku ma powrócić do Ligi Mistrzów za rok ma włączyć się w walkę o mistrzostwo. Trzeba przyznać że jak na razie Van Gaal realizuje ten scenariusz. Nie jest to jeszcze to czego menadżer chce ale było widać w kilku spotkaniach ze za rok faktycznie będą kandydatem do mistrza. W tej chwili zespołowi brakuje lidera w defensywie i tego nikt nie ukrywa szczególnie na wyjazdach, druga rzecz do poprawy to stabilizacji wypracowanej formy. Coraz lepiej wygląda współpraca nowej ofensywy to na pewno najbardziej cieszy. Wracając do wspomnianej walki o czwórkę to dzisiejsze zwycięstwo da powrót na trzecie miejsce oraz zyskanie przewagi 3 punktów na piątym zespołem Tottenhamu. Młoty tak naprawdę nic nie muszą oni wykonali i tak już solidną pracę, gra bez presji będzie im tylko sprzyjać. Nie oznacza to ze zaczną spoczywać na laurach będą grali dalej swoje. U siebie nie trafili tylko w dwóch spotkaniach a zdołali pokonać takie ekipy jak Liverpool oraz City. Na pewno jak wspomniałem ten zespół ma dużą jakość w ofensywie którą dziś na pewno pokarze bo motywować na takiej spotkania zespołu nie trzeba. Manchester jak wspomniałem zna wyniki swoich głównych rywali i wie co trzeba dziś zrobić, trener ma coraz szerszą kadrę która zaczyna coraz lepiej rozumieć nowy styl Manu, miel ostatnio słabszy okres ale patrząc na takie nazwiska – Rooney, Van Persie, Di Maria, Falcao to chyba nie trzeba pisać gdzie jest jakość tego zespołu. West Ham przegrał przed rokiem u siebie 0:2 ale były to całkiem inne ekipy niż teraz dużo słabsze w ofensywie szczególnie gospodarze, zresztą te ekipy zazwyczaj tutaj tworzą naprawdę niezłe widowiska bramkowe po za wspominamy przed rokiem 0:2 pozostałe wyniki prezentują się zdecydowanie bardzie okazale: 2:2, 2:2, 2:4, 4:0.

